Kiedy w końcu zamkną nam usta, Fot. Canva

Kiedy w końcu całkiem zamkną nam usta?

Muszę podzielić się z Wami największym absurdem, z jakim do tej pory spotkałem się na Facebooku. Oczywiście to tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że ten portal to typowy „lewicowy bełkot w sieci”… Ale do rzeczy…

Jakiś czas temu na swoim FP umieściłem taki oto wpis:

„Dożyliśmy czasów, kiedy przez bycie:
– katolikiem
– heteroseksualistą
– indywidualistą
– mięsożercą
– patriotą
– samodzielnie myślącą istotą
– tradycjonalistą
Narażamy się na ataki i mieszanie z błotem z różnych środowisk. Normalność zastąpiona została nienormalnością. Samodzielne myślenie zastąpiono zdaniem ogółu. Przerażające jest to, że w jednym momencie staliśmy się jednostkami, które w obecnym świecie zmuszone są płynąć pod prąd…
Starajmy się to jednak robić i nigdy z tego nie rezygnować, ponieważ jak mówi przysłowie, tylko płynąc pod prąd, jesteśmy w stanie dotrzeć do źródła…”

Post miał ponad 200 polubień, ponad 30 komentarzy i ponad 30 udostępnień. Pomyślałem sobie, że widocznie nie był taki zły, więc może warto byłoby wyłożyć kilka złotych i nieco go wypromować, aby mógł dotrzeć do jeszcze większego grona osób. Wykupiłem reklamę na Facebooku, przeznaczyłem na nią kilka złotych, by po 20 minutach otrzymać z Fejsa taki oto komunikat:

„Reklama nie może być wyświetlana. Reklama mogła zostać odrzucona, jeśli dotyczy polityków lub ważnych kwestii społecznych mogących wpłynąć na opinię publiczną, sposób głosowania oraz rezultat wyborów albo na proponowane rozwiązania prawne”.

Rozumiecie to Państwo???!!! Mój post mówiący o tym, że ciężko w dzisiejszych czasach być patriotą, katolikiem, czy heteroseksualistą nie może być promowany, bo w w opinii Facebooka „jest reklamą, która dotyczy ważnych kwestii społecznych mogących wpłynąć na opinię publiczną”.

Nie mam pytań! To co mam publikować i promować na Facebooku? Swoje półnagie zdjęcia? Popieranie kradzieży? Popieranie aborcji? Popieranie szczypwek i wchodzenie w cztery litery każdemu lewackiemu politykowi w każdej części świata?

WARTO PRZECZYTAĆ:   Światowa walka o przeciętność...

Obawiam się, że ten świat jest już nie do odratowania przez prawych ludzi. Ale broni składać i tak nie zamierzam…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *