Fot. Wikimedia Commons

Prezydent USA twierdzi, że Rosja może zaatakować Ukrainę w przyszłym miesiącu

„Prezydent USA Joe Biden ostrzegł, że istnieje „wyraźna możliwość”, że Rosja może zaatakować Ukrainę w przyszłym miesiącu” przekazuje informację Biały Dom. Tymczasem rosyjskie władze zaprzeczają jakimkolwiek planom inwazji.

Nagromadzenie dziesiątek tysięcy rosyjskich żołnierzy na granicach Ukrainy w ostatnich tygodniach wzbudziło obawy przed inwazją. – Prezydent USA powiedział w czwartek w rozmowie telefonicznej z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż Rosjanie mogą zaatakować Ukrainę w lutym – powiedziała rzeczniczka Rady Bezpieczeństwa Narodowego Białego Domu, Emily Horne.

„Podczas rozmowy prezydent Biden potwierdził gotowość Stanów Zjednoczonych wraz z ich sojusznikami i partnerami do zdecydowanej odpowiedzi, jeśli Rosja dalej najedzie na Ukrainę” – napisano w oświadczeniu Białego Domu. Z kolei prezydent Ukrainy stwierdził, że wraz z prezydentem USA „omówili ostatnie wysiłki dyplomatyczne w sprawie deeskalacji i uzgodnili wspólne działania na przyszłość”.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że niektórzy eksperci wojskowi sugerują, iż Rosja może czekać, aż ziemia na Ukrainie zamarznie, aby móc przenosić ciężki sprzęt. Rosyjskie władze zaprzeczają jakimkolwiek planom inwazji. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że reakcja USA nie pozostawia zbyt wiele miejsca na optymizm, ale dodał, że „zawsze są perspektywy kontynuowania dialogu, jest to w interesie zarówno nas, jak i Amerykanów”.

Fot. Wikimedia Commons

WARTO PRZECZYTAĆ:   Inflacja groźniejsza dla polskich firm niż wojna na Ukrainie

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.