Podwójne mandaty wchodzą do gry

Od 17 września w życie wchodzą nowe przepisy dotyczące niektórych wykroczeń drogowych. Przede wszystkim wprowadzony zostanie termin recydywy, która nastąpi wówczas, kiedy kierowca w ciągu dwóch lat zostanie ponownie ukarany za to samo wykroczenie. Trzeba jednak zaznaczyć, że za drugie złamanie przepisów kierowca będzie zmuszony zapłacić podwojoną kwotę mandatu, które już teraz są wysokie.

Wraz ze znacznymi podwyżkami stawek mandatów, które wprowadzone zostały z początkiem roku, już w połowie września domknięty zostanie plan, którego głównym celem jest znacząca redukcja niebezpiecznych zachowań kierowców na drodze. Nowy taryfikator mandatów, który wszedł z życie od stycznia tego roku, to przede wszystkim nowelizacja przepisów w zakresie przekroczenia dozwolonej prędkości. W zależności od skali złamania kodeksu drogowego mandaty za takie wykroczenia mogą wynieść od 50 zł do nawet 2,5 tys. zł! Z mandatem w wysokości 2,5 tys. zł musimy liczyć się m.in. kiedy przekroczymy dopuszczalną prędkość o 71 km/h oraz kiedy kierujemy na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu pojazdem innym niż mechaniczny będąc w stanie nietrzeźwości, lub pod wpływem środka działającego podobnie do alkoholu.

Z dniem 17 września 2022 roku zaczną obowiązywać w Polsce nowe mandaty dla recydywistów. Zgodnie z przepisami, mandat będzie nakładany w wysokości nie niższej niż dwukrotność dolnej granicy ustawowego zagrożenia. Tym samym kierowca ukarany zostanie kwotą z taryfikatora pomnożoną razy dwa, ale tylko w przypadku, kiedy kierujący pojazdem popełniający wykroczenie przyjmie karę na miejscu. W sytuacji, kiedy odmówi jej przyjęcia, a policjant skieruje sprawę do sądu, będzie liczyła się kwota grzywny orzeczona przez sąd. Ostatecznie może być to kwota wyższa od dwukrotności dolnej granicy. Za recydywistę za kółkiem będzie uznany kierowca, który w ciągu dwóch lat popełnia więcej niż raz to samo wykroczenie drogowe.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Ks. Tomasz Fajt i jego boliwijska historia

Nowe mandaty z podwójnymi stawkami ustawodawca przewidział w przypadku najniebezpieczniejszych wykroczeń. Zaliczają się do nich: przekroczenie dopuszczalnej prędkości o co najmniej 31 km/h, nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu, niewłaściwe wyprzedzanie, wjechanie na przejazd kolejowy po opuszczeniu zapór lub zapaleniu się czerwonego światła, za niezachowanie należytej ostrożności, niezastosowanie się do sygnału osoby uprawnionej do kontroli ruchu drogowego w celu jej uniknięcia, za prowadzenie pojazdu bez uprawnień, za prowadzenie pojazdu w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka odurzającego. Warto zaznaczyć, że kierowca nie otrzyma podwójnego mandatu za brak przeglądu, za złe parkowanie czy za kolizje, w których nie jechał np. po spożyciu alkoholu.

Zmiany, które czekają na kierowców od 17 września, nie dotyczą jedynie kwestii podwójnych mandatów. Od tej daty zacznie obowiązywać również nowy system naliczania punktów karnych. Kierowcy od września maksymalnie będą mogli otrzymać 15 punktów karnych (obecnie jest to 10 pkt.) za jedno wykroczenie, a punkty te będą ważne przez 2 lata od dnia opłacenia mandatu. Nie zmienia się pełna pula punktów karnych dla doświadczonego kierowcy, która wynosi 24 punkty. Przedłużony zostanie czas kasowania punktów karnych (2 lata od dnia opłacenia mandatu – dziś jest to rok od popełnienia wykroczenia). Bardzo ważną zmianą będzie również ta, która wiąże się z brakiem możliwości skasowania punktów karnych poprzez szkolenie.

Sebastian Bąk, naczelnik wydziału ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie mówi, że już zmiana wysokości mandatów w styczniu tego roku, przyniosła pozytywne efekty na polskich drogach. – Jest przepis mówiący o tym, że kiedy kierujący przekroczy o więcej niż 50 km/h dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym, traci uprawnienia do kierowania pojazdu na okres 3 miesięcy. Za cały 2021 rok takich uprawnień zatrzymaliśmy 1150. Po zmianach wysokości mandatów, od początku stycznia do końca lipca tego roku, zatrzymanych uprawnień mamy zaledwie 128. To pokazuje, że wysokie mandaty odstraszają kierowców od szarżowania na trasach. Spodziewam się, że największą liczbę podwójnych mandatów, będą stanowić te, które dotyczą przekroczenia dozwolonej prędkości o 30-35 km/h. Z piratami drogowymi walczymy od wielu lat na drogach powiatowych w naszym regionie i zapewne nie ulegnie to zmianie przez kolejne lata…

WARTO PRZECZYTAĆ:   Ocenzurowany świat

Z kolei Sławomir Turek, zastępca dyrektora Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Tarnowie mówi, że dobrym przykładem tego, jak wyższe mandaty działają na wyobraźnię, są polscy kierowcy, którzy jeżdżą po zagranicznych trasach. – W zachodnich krajach, gdzie mandaty są naprawdę wysokie, Polacy potrafią jechać zgodnie z przepisami w obawie przed zatrzymaniem przez policję. W naszym kraju mandaty do tej pory zbytnio kierowców nie odstraszały. Nie ma reguły, kto najczęściej łamie przepisy. Są to zarówno młodzi, jak i starsi kierowcy. Widzimy to przede wszystkim na kursach, na których można zredukować liczbę punktów karnych. Są wśród nich zarówno panowie, jak i panie. Pojawiają się osoby starsze i osoby młodsze. Nie da się jednak ukryć, że dużą grupę osób stanowią… przedstawiciele handlowi – mówi Sławomir Turek i dodaje, że warto pamiętać, iż już tylko do połowy września w Małopolskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Tarnowie będą prowadzone 6-godzinne, odpłatne szkolenia reedukacyjne. – Odbywają się one w formule on-line. Uczestnicy spotykają się z policjantem i psychologiem, analizując przyczyny wypadków drogowych, skutki zdarzeń i psychologię zachowań kierowców. Po zakończeniu kursu uczestnicy otrzymują zaświadczenia, które stanowią podstawę do zredukowania 6 punktów karnych. Kursy przeważnie odbywają się co tydzień, kiedy zbierze się grupa około 10 chętnych osób. Trzeba się śpieszyć, bo czasu nie zostało już za wiele…

Autor: Sebastian Czapliński/ TEMI.pl

*Tekst ukazał się na łamach tarnowskiego tygodnika TEMI.

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.