Dziś Środa Popielcowa, czyli początek Wielkiego Postu w Kościele katolickim

Posypujemy dziś swoje głowy popiołem na znak żałoby i pokuty. Czy wiecie skąd wziął się ten zwyczaj? Znany był już w starożytnym Egipcie i Grecji, a także u plemion indiańskich. Co ciekawe przed wiekami ludzie posypywali sobie głowę popiołem w momencie, kiedy… spotykało ich nieszczęście, a także kiedy chcieli uprosić łaskę lub przebaczenie win u Boga.

Znamiennymi słowami wypowiedzianymi przez kapłana w trakcie posypywania głowy popiołem są: „Pamiętaj, prochem jesteś i w proch się obrócisz”.

Wydaje mi się, że właśnie dziś, w ten jeden dzień w roku powinniśmy na dłużej się zatrzymać, odłożyć na bok wszystkie swoje problemy i zmartwienia, a także bogactwo gromadzone latami i uświadomić sobie, że tak naprawdę to wszystko jest… nieistotne.

Rodzimy się sami i umieramy sami. Na „drugi świat” nie weźmiemy ze sobą nic, oprócz miłości, wspomnień i tego jakimi byliśmy ludźmi. Niejednokrotnie ganiamy za kasą, lepszym życiem, przypłacając to kolejnymi konfliktami, zerwanymi więziami… Czy rzeczywiście warto? Czy na łożu śmierci nie wolelibyśmy, aby wokół nas znajdowało się mnóstwo ludzi, których kochaliśmy i którzy nas kochali zamiast walizki pełnej pieniędzy i zaparkowanego pod domem nowego samochodu, o którego tak mocno zabiegaliśmy, a dziś ot tak musimy go zostawić?

Warto dziś się zatrzymać i zastanowić się dokąd prowadzi nas nasze życie. Jeżeli naszym celem jest osiągnięcie szczytu w życiu tu na ziemi, nie mamy czego szukać w „życiu po śmierci”. Wydaje mi się, że w końcu powinniśmy sobie uświadomić, że życie na Ziemi stanowi dla nas zaledwie sekundę prawdziwego życia, które dopiero na nas czeka.

Każdy z nas upada, każdy z nas ma chwile słabości… To normalne. Jesteśmy tylko ludźmi. Ale właśnie… Jesteśmy ludźmi i powinniśmy za każdym razem się podnosić, bo to od nas zależy jak ten świat będzie wyglądał… A im lepszy świat, tym będzie nam łatwiej żyć i osiągnąć późniejszą pełnię szczęścia.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Nie potrafię pracować w grupie...

Fot. Canva

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.