Elżbieta Gąsior na co dzień jest nauczycielką matematyki w w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 4 – Gimnazjum nr 8 im. Stanisława Westwalewicza w Tarnowie. Kilkanaście lat temu zafascynowała się techniką origami, czyli sztuką składania papieru pochodzącą z Chin. Swoją pasję przeniosła na lekcje matematyki przekazując swoim uczniom nie tylko podstawowe informacje na temat trójkątów, czy pięciokątów, ale również ukazując im papierowe cuda, które można zrobić z niemal każdej figury geometrycznej.

Pani Elżbieta swoją przygodę z origami rozpoczęła w 2002 roku, kiedy to wzięła udział w trzygodzinnych zajęciach prowadzonych przez znaną plastyczkę Monikę Bielat-Sobiczewską. Od tamtej pory sama uczy się nowych wzorów, rozwija umiejętność składania papieru korzystając z przykładów w Internecie, gdzie wyszukuje diagramy origami i ciekawe modele. – Wciągnęło mnie to bez reszty. Potrafię godzinami siedzieć z kartką papieru w dłoni i robić niesamowite „papierowe posągi” – mówi pani Elżbieta, która swoją pasją chce zarazić również uczniów podczas lekcji matematyki i pozalekcyjnych zajęć. – Oprócz tego, że swoje doświadczenie przekazuję nauczycielom matematyki prowadząc zajęcia w Małopolskim Centrum Doskonalenia Nauczycieli – ODN w Tarnowie, to origami staram się zainteresować również swoich uczniów. Już w 2013 roku przeprowadziłam pierwszy autorski projekt zatytułowany „Ptyś – czyli przepis na origami po tarnowsku”, który polegał na znalezieniu informacji na temat łabędzi pływających w Parku Strzeleckim, zrobieniu im zdjęć, a następnie wykonaniu modułów origami i połączeniu ich w dwa gotowe modele. Tylko na jeden egzemplarz potrzebnych było ok.1200 kartek A4!
Również podczas zajęć lekcyjnych prowadzonych przez panią Elżbietę uczniowie uczą się nowych figur geometrycznych w połączeniu z chińską sztuką składania papieru. – Wykonujemy modele w oparciu o origami klasyczne, czyli bez użycia nożyczek, czy kleju. Do dyspozycji mamy jedynie kwadratową kartkę papieru – 15cm na 15 cm i własne dłonie. Zdarza się również, że tworzymy „papierowe cuda” z trójkątów równobocznych, pięciokątów, czy sześciokątów. Ważne jest to, aby boki figury były równe. Inaczej nic nie uda nam się złożyć. Takie zajęcia, to świetna alternatywa dla standardowego nauczania matematyki w szkołach pokazująca, że uczyć można się również poprzez zabawę. Aby origami sprawiało radość i satysfakcję należy wykazywać się olbrzymią cierpliwością. Trzeba również poświęcać mu sporo czasu i systematycznie pracować nad swoją techniką. Wśród uczniów uczęszczających na moje zajęcia już można znaleźć osoby, które podobnie jak ja zafascynowały się tą sztuką. Jedna z uczennic podczas Małopolskiego Konkursu Matematycznego Origami zajęła wysokie drugie miejsce.
Pani Elżbieta pytana o to, co można zrobić z kartki papieru, bez zawahania odpowiada – Dosłownie wszystko! Do origami można wykorzystać nie tylko kartki papieru, ale również papier z recyklingu, ulotki reklamowe czy gazety. Tworzę z nich piękne bukiety kwiatów, postacie z bajek, zwierzęta, a z racji zbliżających się świąt również ozdoby choinkowe. Do oryginalnego i pięknego przystrojenia choinki, origami nadaje się idealnie! – mówi matematyczka i dodaje – Stworzenie papierowej bombki nie zajmie nam więcej, niż 10 minut, a technika jest tak łatwa, że wykona ją nawet przedszkolak. Oprócz tego, z papieru możemy stworzyć również gwiazdkowy łańcuch łączony za pomocą kolorowych wstążeczek, mini choinki w kształcie stożka, lampiony, czy wianki z gwiazdą betlejemską. Jeżeli jesteśmy początkującymi adeptami tej sztuki i chcielibyśmy się jej nauczyć, to idealnym do tego miejscem jest strona internetowa www.origami.art.pl, gdzie znajdziemy tysiące wzorów nie tylko na choinkowe ozdoby. Gwarantuję, że rodzinne przygotowanie papierowych ozdób będzie niezapomnianym przeżyciem, które oprócz fantastycznego efektu końcowego i satysfakcji przyniesie za sobą wiele zabawy i uśmiechu.
Autor: Sebastian Czapliński/ TEMI.pl
*Tekst ukazał się na łamach tarnowskiego tygodnika TEMI