Na kilkudziesięciu domach w gminie Gromnik dobiegł końca montaż paneli słonecznych, dzięki którym tamtejsi mieszkańcy mają płacić mniej za energię elektryczną. Gromnik jest jedyną gminą w powiecie tarnowskim, która otrzymała unijne pieniądze na instalację solarną nie tylko na urzędach, czy szpitalach, ale również prywatnych budynkach. Czy tego typu inwestycja rzeczywiście szybko się zwróci?
Gmina Gromnik przystępując do ogłoszonego przez Ministerstwo Rolnictwa ogólnopolskiego konkursu dotyczącego dofinansowania ze środków unijnych budowy mikroinstalacji prosumenckich wykorzystujących odnawialne źródła energii, wyznaczyła nowy trend, który z czasem może objąć swym zasięgiem większą grupę naszego społeczeństwa. – Jesteśmy prekursorami montażu paneli słonecznych na budynkach mieszkalnych w powiecie tarnowskim – mówi sekretarz gminy, Bogusława Maniak. – Początkowo projekt nie cieszył się zbytnim powodzeniem wśród mieszkańców. Zainteresowanych tego typu rozwiązaniem było nieco ponad 10 osób. Ostatecznie do projektu przystąpiło 32 gospodarstwa domowe, które dziś są przekonane, że była to słuszna decyzja.
Wśród nich jest Anna Stasz, która nie ukrywa, że zainteresowana projektem była od samego początku. – Miałam znajomych, którzy korzystali z paneli słonecznych i bardzo sobie je zachwalali. Wraz z mężem przeliczyliśmy wszystkie rachunki i według naszych obliczeń energia pochodząca ze słońca, powinna praktycznie w całości pokryć nasze miesięczne wydatki za prąd. Rozliczenie jest półroczne, więc w lecie, kiedy słońca jest więcej, wszystko to, co będzie gromadzone ponad stan, będzie pokrywać niedobory w okresie jesiennym i zimowym, kiedy słońca jest zdecydowanie mniej. Jestem pewna, że decydując się na instalację paneli, podjęłam słuszną decyzję.
Łączna suma inwestycji wyniosła gminę 936 273 zł, z czego 758 324 zł, to dofinansowanie pochodzące ze środków unijnych. Mieszkańcy, którzy zdecydowali się na instalację paneli, pokryli koszt ich montażu, który wyniósł 157 900 zł. Bogusława Maniak uważa, że grzechem byłoby nie skorzystać z oferty, w której aż 85 proc. kosztów pokrywały unijne pieniądze. – Często dofinansowania są zdecydowanie niższe. Mieszkańcy naszej gminy musieli ponieść koszty od 3 do 10 tys. zł, w zależności od przydziału mocy dla danego gospodarstwa. Zainstalowania paneli można było dokonać na dachu budynku mieszkalnego, dachu budynku gospodarczego, albo na ziemi. Zależało nam na tym, aby z projektu mogły skorzystać osoby z każdego sołectwa w naszej gminie i aby w ten sposób dawały dobry przykład pozostałym mieszkańcom, że warto czerpać energię z odnawialnych źródeł.
Mieszkańcy Gromnika będą mogli korzystać z paneli słonecznych od stycznia przyszłego roku. Właśnie wtedy w życie wchodzi ustawa o odnawialnych źródłach energii, która pozwoli na korzystniejsze niż dotąd rozliczanie zasilania gniazdek prądem bezpośrednio z paneli słonecznych. Według przeliczeń, których dokonywali mieszkańcy oraz gmina, gospodarstwa powinny zaoszczędzić w ten sposób na prądzie nieco ponad 100 zł miesięcznie. Warto również zaznaczyć, że osoby, które zdecydowały się na podpisanie umowy o korzystanie z odnawialnych źródeł energii elektrycznej, nie mają możliwości odstąpienia od niej przed jej zakończeniem. W tej chwili to gmina sprawuje nadzór nad panelami, a okres trwania projektu wynosi pięć lat. Dopiero po jego zakończeniu panele słoneczne zostają bezpłatnie przekazane na własność mieszkańców. Nie odstrasza to jednak tych, którzy do paneli nie byli początkowo zbyt przychylnie nastawieni, a którzy dzisiaj odwiedzają tamtejszy urząd gminy z zapytaniem o kolejne montaże – Zainteresowanie jest olbrzymie. Jako gmina przymierzamy się już do złożenia kolejnego wniosku o unijne pieniądze na montaż następnych paneli. Czekamy teraz na informacje dotyczące przydziału środków dla regionu w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. Jeżeli tylko otrzymamy kolejne dofinansowanie, to na pewno z tego skorzystamy. Chcemy w ten sposób stać się liderem w tej dziedzinie i przykładem dla innych miejscowości w naszym regionie.
Autor: Sebastian Czapliński/ TEMI.pl
*Tekst ukazał się na łamach tarnowskiego tygodnika TEMI.
No u mnie stoją teraz 2 wielkie ratracki z panelami słonecznymi oraz wiatrak. Mieszkam w Gromniku i mi nie dali na to pieniędzy.