Bo z harcerza będą ludzie!

Harcerstwo istnieje już od ponad 100 lat. Pomimo upływu czasu, wciąż cieszy się wielkim zainteresowaniem wśród młodych ludzi. Nie inaczej jest w Tarnowie, gdzie grupy harcerskie co roku zasilają chłopcy i dziewczęta chcący rozpocząć prawdziwą przygodę życia, nie tylko biorąc udział w uroczystościach patriotycznych, ale przede wszystkim uczestnicząc w obozach dla prawdziwych twardzieli.

W Tarnowie funkcjonują dwa związki harcerskie – Związek Harcerstwa Polskiego i Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej. ZHP istnieje od 1916 roku, natomiast ZHR założone przez instruktorów ZHP od roku 1989. Oba związki są organizacjami non-profit, zarejestrowanymi jako organizacje pożytku publicznego. – Do naszej grupy należy blisko 500 harcerzy z Tarnowa i okolic. Jest to spora liczba, bo pod tym względem zajmujemy wysokie czwarte miejsce w Małopolsce – mówi Maksym Pękosz, komendant hufca ZHP Tarnów im. gen. Józefa Bema. – Co ciekawe, od kilku lat to dziewczyny stanowią liczniejszą grupę, niż chłopcy. Powodów jest kilka, a jednym z nich jest fakt, że ludzie pokochali wygodę. Młodzi chłopcy, zamiast tarzać się po ziemi i wchodzić po linie, wolą czas spędzić przed komputerem, czy telefonem. Dziewczyny natomiast szybciej dojrzewają i niejednokrotnie w grupie harcerzy szukają… miłości. Obecność chłopców w mundurach działa na ich wyobraźnię, przez co również same decydują się wstąpić w nasze szeregi – śmieje się Maksym Pękosz.

Wstąpić do drużyny harcerskiej może już 5-latek, a to wszystko dzięki różnym pionom metodycznym, które dają szansę rozwoju dzieciom i młodzieży w każdym wieku. Do szóstego roku życia, dzieci należą do skrzatów. Dzieci od 6 do 10 lat są zuchami. Później do osiągnięcia 13 lat stają się harcerzami, aby następnie stać się starszymi harcerzami. Ukończywszy 16 lat, harcerz staje się wędrownikiem – działa w drużynie wędrowniczej. W tym czasie może rozpocząć przygotowania do roli instruktora, którym można zostać już w wieku 18 lat. Instruktor harcerski zyskuje uprawnienia państwowe równe uprawnieniom wychowawcy kolonijnego.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Rzepiennik Strzyżewski: Dlaczego sprzedają gminny majątek?

– Jest takie powiedzenie, że każdy może wstąpić do harcerstwa, ale nie każdy może zostać harcerzem. I jest to prawda – mówi Tomasz Guziak, drużynowy z 1 Tarnowskiej Drużyny Harcerzy im. Zawiszy Czarnego działającej pod szyldem ZHR. – Obecnie zrzeszamy około 60 harcerzy. Z roku na rok zainteresowanie wśród dzieci i młodzieży jest coraz większe, jednak zdarza się, że zaledwie po kilku spotkaniach, ktoś rezygnuje. Dlatego wprowadziliśmy okres próbny, który trwa trzy miesiące. W tym czasie kandydat na harcerza ma możliwość sprawdzić, czy potrafi funkcjonować w takiej grupie, m.in. sumiennie wykonując poszczególne polecenia – mówi drużynowy i dodaje, że związać swoją przyszłość z harcerstwem najczęściej udaje się osobom, którym rodzice poświęcali dużo czasu w okresie dzieciństwa. – Jeżeli ktoś jeździł ze swoim dzieckiem na rowerze, zabierał na wycieczki, grał z nim w piłkę, czy wspólnie gotował, to szansa na to, że dziecko zaadaptuje się w naszej drużynie, jest naprawdę spora. Mieliśmy przypadek 10-letniego chłopca, który dopiero w momencie pojawienia się u nas, pierwszy raz w życiu wszedł… do lasu. Niestety strasznie się bał i nie było możliwości, aby dał sobie radę w zespole. W sytuacjach, kiedy nasze dziecko już od najmłodszych lat nie ma przydzielonych obowiązków, takich jak sprzątanie, mycie naczyń, wyrzucenie śmieci, trudno odnaleźć mu się w drużynie harcerskiej, gdzie na każdym kroku czekają na niego zadania do wykonania.

Okazuje się, że wstąpienie do drużyny harcerskiej wcale nie niesie za sobą wysokich kosztów. Miesięczne składki oscylują w granicach 10 zł. Aby zostać harcerzem, w pierwszej kolejności należy zakupić mundur. W skład podstawowego umundurowania wchodzi bluza, nakrycie głowy i pas harcerski. Za całość zapłacimy około 150 zł. – Sznury, chusty, krzyże harcerskie, czy odznaczenia harcerze otrzymują od związku. Oczywiście, jeżeli rodzice chcą wysłać swoje dziecko na kilkudniowy obóz harcerski, konieczny będzie zakup odpowiedniego plecaka, śpiwora, czy latarki. Są to jednak wydatki jednorazowe, ponieważ taki sprzęt można używać jeszcze przez wiele kolejnych lat.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Jak Boniek poleciał w kulki...

Jak zaznacza Maksym Pękosz, harcerze w ciągu roku na pewno nie mogą narzekać na nudę. Zajęć jest mnóstwo, począwszy od musztry, a kończąc na organizacji uroczystości patriotycznych. – Często we wrześniu ustalany jest całoroczny program. Przeważnie raz w tygodniu odbywa się zbiórka, podczas której harcerze ćwiczą m.in. musztrę. Dodatkowo wychodzimy do lasu, gdzie organizujemy gry, zabawy i zajęcia sprawnościowe. Odwiedzamy strzelnice, uczymy się również survivalu. Bierzemy udział w wielu uroczystościach patriotycznych, niejednokrotnie również samemu je organizując. Pomagamy pakować zakupy w supermarketach, czy udzielamy się przy takich akcjach, jak „Znicz”. Zajęć jest naprawdę sporo, więc osoby, które decydują się wstąpić w nasze szeregi, muszą być gotowe na wszystko.

Tomasz Guziak dodaje, że harcerstwo to przygoda, na którą warto postawić w swoim życiu, bo nie tylko zapewni ona masę wrażeń i wspomnień, ale również może stać się przepustką do pracy marzeń. – Osoby, które mają w swoim życiorysie uczestnictwo w drużynie harcerskiej, są pilne, ułożone i bardziej skrupulatnie podchodzą do swoich obowiązków. Są to również ludzie uczciwi i kontaktowi. Będąc w młodości harcerzem i ubiegając się o pracę, możemy ten fakt wpisać w naszym CV. Z doświadczenia wiem, że pracodawcy dużą uwagę zwracają na tego typu zapis, ponieważ zdają sobie sprawę, że taki człowiek ma o wiele większe doświadczenie życiowe, niż osoba, która czas swojego dorastania spędzała, wpatrując się w telewizor. Harcerstwo, chociażby ze względu na szeroki wachlarz zajęć, na pewno w odpowiedni sposób przygotuje nas do wejścia w dorosłe życie.

Autor: Sebastian Czapliński/ TEMI.pl
*Tekst ukazał się na łamach tarnowskiego tygodnika TEMI.

Dodaj komentarz