Joga zimową porą…

Początek roku to jeden z najlepszych okresów dla klubów fitness działających na terenie Tarnowa. To wówczas niskie temperatury i noworoczne postanowienia wpływają na to, że liczba osób stawiających na aktywną formę wypoczynku błyskawicznie wzrasta. Okazuje się jednak, że coraz częściej zamiast zajęć fitness, czy ćwiczeń na siłowni wybieramy… jogę, która według naukowców bardziej pobudza mózg niż tyle samo czasu spędzonego podczas intensywnych treningów.

Zajęcia w Tarnowskim Centrum Jogi, fot. Przemysław Sroka

Przez wiele lat joga była kojarzona z subkulturą dzieci kwiatów i kulturą Orientu mając silny związek pomiędzy ciałem a duchem, świadomością i umysłem. W ostatnim czasie wiele osób zaczęło zauważać w niej nie tylko idealny zestaw ćwiczeń relaksujących, ale również sposób na pozbycie się zbędnych kilogramów.

W Tarnowie działa kilkanaście klubów oferujących zajęcia z jogi. Pomimo tego, że wydaje się to dość nietypowa forma treningu, to sale ćwiczeniowe pękają w szwach. – Na organizowanych przez nas zajęciach, pojawiają się zarówno ośmioletnie dzieci, jak i 70-letnie kobiety. Jogę może uprawiać każdy – mówi Radosław Rojek z „Ashtanga yoga & more” – Na zajęciach ćwiczący koncentrują się na głębokim oddychaniu oraz na poprawnej kolejności asan, czyli pozycji i postaw medytacyjnych. Zajęcia przeprowadzane są przez nauczyciela, który prowadzi uczestników przez wszystkie asany, nadając odpowiednie tempo ćwiczeniom. Wszyscy poruszają się równocześnie, dzięki czemu po kilku zajęciach osoby początkujące będą mogły zapamiętać sekwencje oraz wejść głębiej w pozycję. Joga pozytywnie wpływa na nasze samopoczucie, odporność, koncentrację, elastyczność ciała, a nawet redukuje ból. Już 1,5 godziny regularnych ćwiczeń raz w tygodniu sprawia, że widzimy znaczącą poprawę kondycji fizycznej naszego ciała.

W zajęciach z jogi uczestniczyć może każdy. Nie liczy się wiek, płeć, czy kondycja fizyczna. Wie coś o tym Renata Kozaczka, która w Tarnowie od ponad 10 lat prowadzi tego typu zajęcia. – W dalszym ciągu istnieje przekonanie, że są to ćwiczenia przede wszystkim dla kobiet. Nic bardziej mylnego. Od jakiegoś czasu widać, że jogę zaczyna uprawiać coraz więcej panów. Przeważnie pojawiają się oni na sali za namową swoich partnerek, a nawet kolegów, którym joga pozwoliła uporać się z problemami zdrowotnymi. Bardzo często w zajęciach uczestniczą osoby skarżące się na bóle kręgosłupa oraz stawów. Miałam panią, której groziła endoskopia kolana. Po kilku miesiącach systematycznych treningów ból w kolanie minął, a kobieta uniknęła operacji. Byłam świadkiem wielu sytuacji, kiedy ktoś zjawiał się u mnie z bólami kręgosłupa, pleców, szyi, czy barków, a po serii ćwiczeń ponownie cieszył się życiem i nie narzekał na żadne dolegliwości.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Bezkarni podpalacze

Co warte podkreślenia również ceny za udział w zajęciach są bardzo konkurencyjne w stosunku do innych form aktywnego spędzenia wolnego czasu. Za miesięczny karnet, dzięki któremu możemy uczestniczyć w zajęciach raz w tygodniu, zapłacimy od 50 do 70 zł. – To naprawdę niewielka opłata, a trzeba pamiętać, że do ćwiczeń potrzebujemy jedynie wygodnego stroju sportowego, więc również nie jesteśmy narażeni na żadne dodatkowe koszty – mówi Małgorzata Lipska z Tarnowskiego Centrum Jogi. – Dużym plusem takich zajęć jest to, że każdy może znaleźć w nich coś dla siebie, ponieważ możemy ćwiczyć różne style jogi. Asthanga Joga wzmacnia ciało i kształtuje sylwetkę. W Iyengar Joga dużą wagę przykłada się do precyzji ustawień ciała w poszczególnych ćwiczeniach. Używa się do tego różnych przyrządów takich jak wałki, koce, drabinki, czy liny. Jest również Vinyasa Joga, która oczyszcza i wzmacnia ciało oraz wspaniale odpręża i relaksuje umysł.

Naukowcy nie mają wątpliwości. 20 minut treningu jogi bardziej pobudza mózg niż tyle samo czasu spędzonego na siłowni. Dodatkowo joga usprawnia pamięć, koncentrację, czy szybkość myślenia, co pozwala nam lepiej przykładać się do wykonywanych zadań. Oprócz tego takie zajęcia gwarantują nam szczupłą sylwetkę, czy oczyszczenie organizmu ze wszelkich brudów i toksyn. – Oczywiście, że zdarzają się osoby, które twierdzą, że joga to praktyka hinduizmu, który oddaje cześć także demonom i nigdy nie wezmą udziału w takich ćwiczeniach. Joga nie jest jednak żadną sektą. Co prawda ma wymiar duchowy, określa zasady dobrego życia, jednak nie należy tego łączyć z religią – mówi Agnieszka Tyrka, ze szkoły jogi „Manas” w Tarnowie. – Ludzie myślą i boją się, że na takich spotkaniach medytujemy, śpiewamy, czy modlimy się, a tak naprawdę wykonuje się jedynie ćwiczenia fizyczne. Joga pomaga nam w rozciągnięciu swojego ciała. W przeciwieństwie do siłowni, podczas uprawiania jogi pracują wszystkie nasze mięśnie. Dlatego joga daje szybsze i bardziej zadowalające efekty. Przekonali się o tym już ci, którzy uczestniczyli w zajęciach podczas zeszłorocznego lata, które odbywały się w Parku Strzeleckim. W zimie, kiedy brakuje nam słońca i jesteśmy zdecydowanie bardziej narażeni na depresję, joga jest idealnym rozwiązaniem dla poprawy naszego samopoczucia. Wystarczy jedynie znaleźć w sobie odrobinę chęci i przyjść na zajęcia, a końcowe efekty na pewno nas zadziwią.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Zalasowa: Wieś bez banku i poczty

Autor: Sebastian Czapliński/ TEMI.pl
*Tekst ukazał się na łamach tarnowskiego tygodnika TEMI.

Dodaj komentarz