Lisia Góra: Walka o bezpieczeństwo

Mieszkańcy Brzozówki w gminie Lisia Góra walczą o poprawę swojego bezpieczeństwa na drodze krajowej nr 73 między Tarnowem a Dąbrową Tarnowską. Uważają oni, że obecne oznakowanie trasy oraz brak świateł na przejściu dla pieszych powodują, że coraz częściej dochodzi tam do wypadków i kolizji. Wójt Lisiej Góry zapowiada pomoc, nawet gdyby koszt inwestycji miał pokryć z gminnego budżetu.

Wypadek z grudnia ubiegłego roku w Brzozówce.

– Przecież tutaj nie ma jak przedostać się na drugą stronę drogi. Samochody jeżdżą jak szalone i jest ich mnóstwo. Nikt nie zwraca uwagi na to, że znajduje się tutaj przejście dla pieszych i w każdej chwili może dojść do tragedii. Nie możemy na to dłużej pozwalać. Już wkrótce rozpoczniemy protesty, a także sporządzimy specjalną petycję do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, aby w końcu zrobiono coś w tej sprawie – grzmią zbulwersowani mieszkańcy Brzozówki, którzy od lat nie mogą doczekać się nawet najmniejszych inwestycji, które pozwoliłyby w bezpieczniejszy sposób poruszać się im wzdłuż drogi krajowej nr 73.

Sprawa nabrała tempa po tragedii, która miała miejsce w grudniu ubiegłego roku. Wówczas w godzinach porannych na wysokości klasztoru znajdującego się w Brzozówce doszło do wypadku, w którym śmierć poniosła starsza kobieta. Pomimo tego, że przechodziła na drugą stronę jezdni, korzystając z przejścia dla pieszych, to i tak została potrącona przez rozpędzony samochód ciężarowy.

-Mieszkańcy bardzo boją się o swoje zdrowie i życie. I wcale im się nie dziwię – mówi sołtyska Brzozówki, Zofia Zych. – Mnóstwo dzieci uczęszcza do pobliskiej szkoły, ludzie chodzą do kościoła, czy do sklepów, a samochody jeżdżą jak szalone. Wysyłaliśmy już różnego rodzaju pisma, interweniowaliśmy w tej sprawie również w urzędzie gminy, jednak na razie nic w tej kwestii nie uległo zmianie. Chcielibyśmy, aby ograniczenie prędkości zostało jeszcze bardziej obniżone, a nad przejściem dla pieszych pojawiło się oświetlenie. Spotkałam się już z głosami, że na tego typu inwestycje nie ma pieniędzy, ale przecież tutaj chodzi o bezpieczeństwo ludzi.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Strażak Mateusz i jego drabina

Z informacji przekazanych przez krakowski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wynika, że UG w Lisiej Górze na początku lutego zadeklarował współpracę z GDDKiA w zakresie poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego w rejonie przejścia dla pieszych. Prace miałyby polegać na wykonaniu oświetlenia w tamtejszym miejscu. Po podjęciu odpowiedniej uchwały dotyczącej rozpoczęcia współpracy przez gminę i GDDKiA zostanie spisane porozumienie umożliwiające podjęcie działań w tym kierunku.

Wójt gminy Lisia Góra, Arkadiusz Mikuła zapewnia, że mieszkańcy Brzozówki już wkrótce doczekają się oświetlenia, nawet gdyby koszty jego instalacji miał pokryć z gminnego budżetu. Dodatkowo zapowiada również walkę o obniżenie ograniczenia prędkości. – Uważam, że po ostatniej tragedii na tamtejszej trasie, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w końcu zrealizuje inwestycję dotyczącą oświetlenia przejścia dla pieszych. Zresztą już wcześniej dochodziło tam do wypadków i kolizji. Koszt takiej inwestycji to wydatek rzędu 20-30 tys. zł. Jeżeli tylko GDDKiA wyraziłaby zgodę na jej przeprowadzenie, jestem w stanie pokryć ją w całości z gminnego budżetu. Wysłałem już także pisma m.in. do Komendy Wojewódzkiej Policji, aby na terenie całej Brzozówki ograniczyć prędkość do 50 km/h. W tej chwili na większości odcinków jest to 70 km/h i w naszym odczuciu dodatkowo wpływa to na niebezpieczeństwo na drogach.

Arkadiusz Mikuła nie ukrywa jednak, że dodatkowe oświetlenie przejścia dla pieszych i ograniczenie prędkości i tak nie rozwiąże w całości problemu, jakimi są wypadki i kolizje na tamtejszej trasie. – Jedyną opcją, która przyniosłaby zadowalające rezultaty, jest modernizacja drogi krajowej nr 73 od Tarnowa do Szczucina. O tę inwestycję walczymy już od kilku lat. Odbyliśmy w tej sprawie spotkania z Ministrem Infrastruktury. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad również chciałaby zrealizować to zadanie, ale mówi wprost, że nie ma na to pieniędzy. Koszt prac wiąże się z wydatkiem około 200 mln zł. Decyzja środowiskowa w tej sprawie traci ważność w 2020 roku. Jest to bardzo cenny dokument, którego inne gminy starające się o remont dróg nie posiadają, co jest w pewnym sensie naszą kartą przetargową. Niedawno wysłałem specjalne pisma do wszystkich posłów z ziemi tarnowskiej, aby wsparli nasze starania i dołożyli swoją cegiełkę do wywalczenia pieniędzy na tę inwestycję. Modernizacja DK 73 na pewno przyczyniłaby się do ograniczenia ilości samochodów na drogach, w tym w okolicach Brzozówki. Być może pojawiłaby się również szansa, aby w tamtym rejonie zlokalizować sygnalizację świetlną. Obecnie nie ma na to większych szans, ponieważ takie rozwiązanie utrudniałoby płynność ruchu na trasie. Nie zamierzamy składać jednak broni i będziemy walczyć nie tylko o doświetlenie przejścia i ograniczenie prędkości, ale przebudowę całej trasy.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Żabno chce obwodnicy

Autor: Sebastian Czapliński/ TEMI.pl

*Tekst ukazał się na łamach tarnowskiego tygodnika TEMI.

2 komentarze

  1. Jestem uczniem pobliskiej szkoły w Brzozówce i w drodze powrotnej do domu, muszę przechodzić przez drogę krajową nr. 74. Aby przejść przez nią, trzeba poczekać co najmniej 8-10 min aby jakiś łaskawy kierowca się zatrzymał. Nie pamiętam kiedy ostatnio wydziałem kierowcę który nie przekracza ograniczenia prędkości, nie licząc sytuacji gdy nieopodal stoi radiowóz.

  2. Nie wierzę w poprawę tej sytuacji ,nikt nic nie robi w tej sprawie, wójt twierdzi ,że ma związane ręce bo to nie jest droga gminna. Ale gdyby to jego dziecko zostało potrącone tak jak moje na tym niebezpiecznym przejściu może coś wreszcie by ruszyło.
    Prosiłam aby coś w końcu zrobił bo dojdzie do tragedii i doszło …..ile jeszcze musi zginąć ludzi na tym przejściu, samochody pędzą z dużą prędkością nie zważając uwagę na pieszych !!!!!!

Dodaj komentarz