Pilnuj psa!

Ministerstwo Sprawiedliwości chce zwiększyć kary dla nieodpowiedzialnych właścicieli psów. Projekt ustawy został właśnie przyjęty przez Radę Ministrów i czeka na prace parlamentarne. Kary za brak zachowania środków ostrożności przy trzymaniu psa, czy celowe szczucie zwierzęciem mają wzrosnąć kilkukrotnie, a jak się okazuje, takich przypadków w Tarnowie jest mnóstwo.

U.S. Air Force Photo by Josh Plueger (fot. wikipedia)

Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało, że w związku z coraz częstszymi przypadkami pogryzień przez psy, których ofiarami padają przeważnie dzieci, przygotowało zmiany w prawie wprowadzające surowe kary za niedopilnowanie niebezpiecznych zwierząt. Nowe regulacje przewidują karę ograniczenia wolności oraz wyższą niż obecnie grzywnę (nawet do 1000 zł) dla osoby, która nie zachowuje środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia. Oprócz tego, jeżeli właściciel psa pozostawia go bez opieki w miejscu publicznym, puszcza wolno podczas spacerów lub przetrzymuje go na nieogrodzonej posesji, co zagraża zdrowiu i życiu innych ludzi, może zostać ukarany ograniczeniem wolności lub grzywną do 5000 zł. Projekt ustawy przewiduje także zwiększenie kar dla osób, które przez drażnienie czworonoga doprowadza psa do stanu, w którym staje się niebezpieczny. Takie zachowanie będzie karane grzywną do 1000 zł lub karą ograniczenia wolności. Kara do 5000 zł lub ograniczenie wolności będzie groziło natomiast tym osobom, które zostaną posądzone o szczucie zwierzęciem.

Zadowolenia z ewentualnego wprowadzenia nowych kar nie ukrywają tarnowscy strażnicy miejscy, którzy twierdzą, że z upilnowaniem czworonogów przez ich właścicieli jest coraz gorzej. – Tylko w tym roku ponad 250 razy interweniowaliśmy w sprawach bezpańskich psów, czy pogryzień przez czworonogi – mówi komendant tarnowskiej straży miejskiej, Krzysztof Tomasik. – Niestety w dalszym ciągu większość właścicieli psów nie zdaje sobie sprawy, że pies to nie tylko przyjemność, ale przede wszystkim obowiązek. Aż 219 razy interweniowaliśmy w sytuacjach, kiedy na mieście pojawiał się luźno biegający pies. Okazało się, że duża część takich interwencji wynika z tego, że mieszkańcy Tarnowa uchylają drzwi swoich mieszkań i wypuszczają czworonoga na ulicę, aby sam załatwił swoje potrzeby. W tym roku 17 właścicieli psów za tego typu zachowanie zostało ukaranych mandatami na łączną kwotę 1700 zł. Mieliśmy również 5 sytuacji, w których pies pogryzł człowieka lub inne zwierzę. Trzy takie zdarzenia kończyły się karami pieniężnymi dla właścicieli czworonogów. W 2017 roku otrzymaliśmy 510 zgłoszeń dotyczących obecności zwierząt w miejscach publicznych i ich groźnych zachowań wystawiając mandaty na łączną kwotę 2400 zł. Wiele wskazuje na to, że obecny rok będzie pod tym względem bardzo podobny.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Szerzyny: Powstrzymać wodę

Tarnowski azyl dla zwierząt już od kilku lat współpracuje ze strażą miejską w związku z luźno biegającymi psami. Adrian Starzyk, kierownik azylu twierdzi, że pomimo tego, iż świadomość ludzi pod kątem opieki nad zwierzętami wzrasta, to wciąż przypadków, kiedy pozostawiają psy same sobie, jest mnóstwo. – Co roku trafia do nas ponad 370 psów, które znajdujemy na ulicy. Co ciekawe, blisko 100 tych zwierząt odbieranych jest później przez ich właścicieli. Tłumaczenia praktycznie zawsze są te same – on nigdy nie uciekał, spuściłem go ze smyczy tylko na chwilę, przecież jest taki spokojny i nikogo by nie ugryzł. Mieszkańcy Tarnowa nie zdają sobie nawet sprawy, do jak wielkiego nieszczęścia może dojść w takich przypadkach. Jako azyl nie mamy możliwości nakładania kar, jednak możemy wystąpić do właściciela psa o zwrot kosztów związanych z naszą interwencją. W przypadku psa, który spędził u nas mniej niż trzy dni, jego właściciel zmuszony jest uiścić opłatę w wysokości 50 zł za naszą interwencję oraz 5 zł za każdy dzień pobytu zwierzaka w azylu. W przypadku, kiedy czworonóg przebywał u nas ponad 3 dni, kary zwiększają się do 100 zł za interwencję i 10 zł za każdy dzień pobytu – mówi Adrian Starzyk dodając, że jednym z rozwiązań, które powinno wymusić na właścicielach psów zdecydowanie lepszą opiekę nad czworonogiem, powinna być przymusowa rejestracja zwierzęcia. – Każdy tarnowski pies powinien nosić na swojej szyi adresówkę z danymi właściciela. W ten sposób szybko można byłoby zlokalizować osobę odpowiedzialną za luźno biegającego psiaka. Jestem również za czipowaniem psów. Strażnicy miejscy już od jakiegoś czasu prowadzą akcję zachęcającą właścicieli czworonogów do zarejestrowania ich w swojej bazie. Właściciel psa otrzymuje od funkcjonariuszy breloczek z indywidualnym numerem, który należy umieścić na obroży. Breloczek jest fluorescencyjny i widoczny. To świetne rozwiązanie, które już teraz powinno być obowiązkiem, dzięki czemu liczba niebezpiecznych zdarzeń z udziałem psów drastycznie by zmalała. Proponowane przez ministerstwo wyższe kary również powinny przynieść pozytywny efekt.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Azjatycka plaga

Autor: Sebastian Czapliński/ TEMI.pl
*Tekst ukazał się na łamach tarnowskiego tygodnika TEMI.

Dodaj komentarz