Rudka: Awantura o maszt

Już blisko dwa lata mieszkańcy Rudki w gminie Wierzchosławice protestują przeciwko budowie masztu telekomunikacyjnego, który miałby stanąć w sąsiedztwie kilku budynków mieszkalnych. Pomimo zaproponowania pięciu nowych działek, na których można byłoby przeprowadzić inwestycję, przedstawiciele sieci T-Mobile ponowili starania o wydanie decyzji lokalizacyjnej na… tej samej, spornej działce.

Sprawy w swoje ręce postanowił wziąć także radny gminy Wierzchosławice, Roman Kucharski, który sporządził specjalne pismo do poseł Anny Pieczarki, z prośbą o interwencję w sprawie.

Mieszkańcy Rudki od wielu lat zmagają się z problemem dotyczącym zasięgu telefonicznego. Przerywane rozmowy, brak możliwości wysłania smsa, czy połączenia się z siecią internetową są niemal codziennością i zaczęły tak bardzo uprzykrzać życie mieszkańcom, że część z nich zaapelowała blisko dwa lata temu do gminnych władz, aby te zainterweniowały w tej sprawie w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej, by w końcu rozwiązano problem. Ostatecznie na apel odpowiedzieli przedstawiciele firmy T-Mobile, którzy postanowili na jednej z działek wybudować maszt telekomunikacyjny. Okazało się jednak, że wybór padł na działkę mieszczącą się w odległości nieco ponad 90 metrów od najbliższego budynku mieszkalnego. To nie spodobało się mieszkańcom, którzy postanowili zainterweniować w tej sprawie.
8 kwietnia 2021 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uznał skargę mieszkańców Rudki za zasadną i uchylił decyzję lokalizacyjną wójta gminy Wierzchosławice. Pomimo tego, przedstawiciele sieci T-Mobile ponowili starania o wydanie decyzji lokalizacyjnej na… tej samej, spornej działce. 10 listopada wójt podtarnowskiej gminy wydał obwieszczenie o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji lokalizacyjnej. To jeszcze bardziej zbulwersowało mieszkańców, którzy postanowili zorganizować zebranie wiejskie, na którym podpisali specjalną petycję, po raz kolejny sprzeciwiając się budowie masztu w tym konkretnym miejscu.

– Boimy się o swoje zdrowie i nie chcemy tego urządzenia w tak bliskiej odległości od naszych domów. Wówczas oddziaływanie pola elektromagnetycznego będzie olbrzymie. Nie zgadzamy się na to, aby wieża ulokowana została akurat w tym miejscu. Zależy nam na poprawie zasięgu w naszych telefonach, ale nie takim kosztem – mówią wyraźnie zdenerwowani mieszkańcy Rudki.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Bartłomiej Ogiela - Pasja bez ograniczeń

Ich słowa potwierdza sołtys tamtejszej miejscowości, Andrzej Malik. – Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na fakt, że mieszkańcom zależy na przeprowadzeniu tej inwestycji. Nie jest tak, że całkowicie chcą ją zablokować. W tym celu przedstawicielom sieci T-Mobile zostało zaproponowane pięć nowych lokalizacji, na których można byłoby wybudować maszt. Są to tereny znajdujące się niedaleko autostrady. Najbliższe nieruchomości oddalone są od tych lokalizacji o blisko 400 metrów. Mówimy o działkach, które znajdują się na niewielkim wzniesieniu w terenie odkrytym, gdzie nie ma ani drzew, ani zabudowań. Wydaje się więc, że są to lokalizacje idealne pod tego typu inwestycję. Jestem w stałym kontakcie z przedstawicielami sieci T-Mobile. Niestety nie potrafię uzyskać od nich informacji, dlaczego nie chcą zgodzić się na przeprowadzenie inwestycji na innej działce. Problemem wskazanej przez przedstawicieli sieci T-Mobile lokalizacji jest nie tylko ewentualne promieniowanie, ale i… spadek wartości nieruchomości. Ten teren cały czas się rozbudowuje. Niedawno powstały kolejne domy. Wiele osób straciłoby na tej inwestycji.

Sprawy w swoje ręce postanowił wziąć także radny gminy Wierzchosławice, Roman Kucharski, który sporządził specjalne pismo do poseł Anny Pieczarki, z prośbą o interwencję w sprawie. Według radnego oś główna jednej z trzech anten, która zamieszczona zostałaby na maszcie na azymucie 330 stopni, jest skierowana bezpośrednio w stronę domów i zwartej zabudowy. – To stanowi niebezpieczeństwo dla zdrowia osób, które będą mieszkać w najbliższym sąsiedztwie masztu. Właściciele działek, które zostały wytypowane przez mieszkańców wsi, jako nowe miejsca do przeprowadzenia inwestycji, zapewnili, że chętnie wydzierżawią je lub sprzedadzą. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, który w kwietniu wydał wyrok uchylający decyzję wójta gminy Wierzchosławice o wydaniu decyzji lokalizacyjnej, a także decyzję SKO w Tarnowie, wytknął wiele błędów, jak chociażby brak badań środowiskowych, czy niepełne dane dotyczące parametrów pracy urządzenia. Według mojej wiedzy przedstawicielom sieci T-Mobile tak bardzo zależy na obecnej lokalizacji, ponieważ obok wytypowanej przez siebie działki mają… słup energetyczny, z którego będą mogli podłączyć zasilanie stacji bazowej. Dla mnie to niezrozumiałe. Czy naprawdę firmy T-Mobile, która co roku osiąga wielomilionowe zyski, jako operator telefonii komórkowej nie stać na zakup kilku słupów i doprowadzenie energii elektrycznej do swoich urządzeń? – zastanawia się Roman Kucharski i dodaje, że liczy na to, iż w sprawie mieszkańców Rudki zainterweniują również posłowie ziemi tarnowskiej. – Pismo w tej sprawie otrzymała ode mnie pani poseł, Anna Pieczarka. Mam nadzieję, że zapozna się ona z naszą sprawą i zainterweniuje u wójta gminy Wierzchosławice oraz u przedstawicieli sieci T-Mobile. Jeżeli zarząd sieci T-Mobile nadal będzie upierał się nad proponowaną przez siebie lokalizacją, to zapewniam, że mieszkańcy Rudki, którzy wspierani są przez przedstawicieli Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Przeciwdziałania Elektroskażeniom oraz ich ekspertów, będą wnosić kolejne skargi, w tym także do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ktoś w końcu musi zareagować na nasz apel!

WARTO PRZECZYTAĆ:   Siemiechów i szkoła. Budują już 15 lat...

Autor: Sebastian Czapliński/ TEMI.pl

*Tekst ukazał się na łamach tarnowskiego tygodnika TEMI.

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.