Na jednym z portali społecznościowych mieszkańcy Tuchowa umieścili skany przygotowanego projektu uchwały, w którym burmistrz proponuje, aby tamtejsi radni uchwalili podwyżkę za odbiór odpadów z gospodarstw domowych. Co ciekawe, z dokumentów wynika, że podwyżka ma obowiązywać już od 1 lipca, a obecna umowa ze spółką odbierającą odpady obowiązuje do końca tego roku. Okazuje się jednak, że takie działanie jest koniecznością…

Tuż po opublikowaniu dokumentów na portalu społecznościowym, wśród komentujących sprawę mieszkańców Tuchowa nie brakowało opinii, że już teraz w podtarnowskiej gminie stawki za odbiór odpadów są wysokie, a kolejne podwyższenie cen i to jeszcze przed końcem obowiązującej umowy, to absurd.
– Z dokumentów jasno wynika, że gmina chce znacząco podnieść opłaty za odbiór śmieci. O 6 zł więcej od osoby zapłacą ci, którzy segregują śmieci, więc opłata zamiast obecnych 10 zł wyniesie 16 zł, natomiast ci, którzy śmieci nie segregują, zapłacą 25 zł od osoby zamiast dotychczasowych 20 zł. Na początku 2018 roku już przeżyliśmy podobną podwyżkę cen. Wówczas w stosunku do 2017 roku ceny za odpady segregowane wzrosły z 8 zł do 10 zł, a za niesegregowane z 15 zł do 20 zł. Do przetargu przystąpiła wtedy jedynie spółka „Dorzecze Białej”. Robiliśmy wówczas różne wyliczenia i okazało się, że spółka, odbierając od nas odpady, liczy sobie za tę usługę dużo więcej, niż podmioty wykonujące to samo dla takich gmin jak: Ciężkowice, Gromnik, Pleśna czy Żabno. Umowa została podpisana na dwa lata, a teraz okazuje się, że jeszcze przed jej zakończeniem opłaty kolejny raz pójdą w górę. Czujemy się, jakbyśmy byli okradani – nie przebierają w słowach mieszkańcy gminy Tuchów.
Uchwała, która została opublikowana w sieci przez mieszkańców podtarnowskiej gminy, zawiera uzasadnienie takiej decyzji. Wynika z niego, że na podstawie przeprowadzonej analizy stanu gospodarki odpadami komunalnymi za 2018 rok ustalono, że opłaty pobierane od właścicieli nieruchomości nie pokrywają kosztów funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi. Podwyższenie opłat będzie wiązało się z wyższymi wpływami do budżetu gminy z przeznaczeniem na pokrycie kosztów gospodarowania odpadami komunalnymi.
Burmistrz Tuchowa, Magdalena Marszałek tłumaczy, że gmina nie ma wielkiego pola manewru i podwyższenie cen za odbiór śmieci jest koniecznością. – Przy opinii do projektu budżetu gminy pojawiła się uwaga ze strony Regionalnej Izby Obrachunkowej, że jako gmina posiadamy milion złotych luki finansowej i musimy ją pokryć z opłat zagospodarowania odpadami. Niestety obecna umowa obowiązuje nas do końca roku i jedynym krokiem, jaki możemy uczynić, jest podniesienie cen, a nie zmiana przedsiębiorcy. Tak naprawdę, taki ruch mogliśmy podjąć już na początku tego roku, ponieważ im później podejmiemy taką decyzję, tym większą oznaczać będzie to stratę dla naszego budżetu i mniejsze możliwości na przeprowadzanie kolejnych inwestycji w gminie.
Burmistrz Tuchowa nie chce oceniać działań swojego poprzednika, który zamiast podpisywać dwuletnie umowy na odbiór śmieci, mógł sporządzać umowy roczne, jednak nie ma wątpliwości, że wówczas gmina miałaby możliwość rozpisywania przetargów każdego roku i szukania najlepszego rozwiązania. – Gdyby opłaty były podnoszone systematycznie, to dzisiaj taka podwyżka za odbiór śmieci byłaby łatwiejsza do przyjęcia przez mieszkańców. Ustawa mówi wprost, że z pobranych opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi gmina pokrywa koszty funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami komunalnymi. Niestety, ale obecnie pokrywamy to z innych pieniędzy, co jest niezgodne z przepisem, który obowiązuje. Decyzja co do przyjęcia uchwały będzie należeć teraz do radnych, którzy podejmą ją lub odrzucą podczas majowej sesji rady gminy. Ze swojej strony będę naciskała, aby nowe stawki weszły w życie. Na jaki okres ewentualnie zostaną wprowadzone, ciężko w tej chwili wyrokować. Zobaczymy, w jaki sposób zakończą się postępowania przetargowe na wywóz odpadów na przyszły rok – mówi burmistrz dodając, że przedstawiciele gminy chcieliby, aby przetargi były przeprowadzane co roku, a nie jak miało to miejsce do tej pory, co dwa lata. – Na stale rosnące ceny wywozu śmieci i to nie tylko w przypadku naszej gminy, mają wpływ przede wszystkim koszty związane z instalacjami przetwarzającymi odpady. Potrafią one wzrosnąć kilka razy w roku po kilkadziesiąt procent. W takim przypadku żaden przedsiębiorca nie zaproponuje nam niskiej ceny, jeżeli będziemy podpisywać dwuletnie umowy. Każdy będzie chciał w jakiś sposób zabezpieczyć się na ewentualne wzrosty kosztów. Jako gmina mamy zamiar jak najszybciej ogłosić przetarg, aby mieć możliwość unieważnienia go w sytuacji, kiedy cena byłaby zbyt duża. Niestety pomimo tego spodziewamy się, że ostateczna kwota i tak będzie wyższa niż obecna. Mieszkańcy muszą liczyć się z tym, że ceny za śmieci będą systematycznie rosły, a nie spadały…