W ciągu zaledwie kilkunastu dni mieszkańcy Zalasowej w gminie Ryglice pozbawieni zostali dostępu do banku oraz poczty. Pod koniec czerwca do tamtejszego Urzędu Gminy wpłynęło pismo, w którym Prezes Zarządu Banku Spółdzielczego Rzemiosła w Krakowie poinformował, że likwiduje działalność bankową na terenie wsi. Kilkanaście dni później władze gminy zostali poinformowani przez przedstawicieli Poczty Polskiej o nieprzedłużeniu umowy przez przedsiębiorcę, który dotychczas prowadził agencję pocztową w tamtejszej miejscowości. Taki rozwój spraw, to duże utrudnienie, przede wszystkim dla starszych mieszkańców Zalasowej.

Na stronie internetowej Banku Spółdzielczego Rzemiosła w Krakowie można przeczytać, że z dniem 17 września 2021 roku zostaną zamknięte Punkty Obsługi Klientów w Racławicach, Tuchowie i Zalasowej. Postanowiliśmy skontaktować się z przedstawicielami banku, aby uzyskać informację, co jest powodem takiej decyzji.
– Wszyscy widzimy, co się dzieje na rynku banków w Polsce. Pandemia COVID-19 sprawia, że banki szukają oszczędności. Również i nasz bank zmuszony jest do tego, aby zamykać najbardziej nierentowne oddziały. W tych placówkach była najmniejsza liczba klientów oraz najmniejsza liczba wykonywanych operacji – mówi rzecznik prasowy banku, Monika Stawarz. – W przypadku Zalasowej i Tuchowa zamykamy punkty obsługi klienta, natomiast duże oddziały na terenie tych gmin pracują normalnie. Mówimy o placówkach, które w tych lokalizacjach działały wiele lat, ale w ostatnim czasie obsługa kont bankowych uległa znaczącemu spadkowi. Wiele operacji dokonuje się, nie wychodząc z domu, a korzystając jedynie z internetu. Ludzie mają aplikacje mobilne, więc nic dziwnego, że klientów w placówkach jest o wiele mniej, niż jeszcze 5 lat temu. Każda nasza decyzja związana z zamykaniem punktu jest poprzedzona wnikliwą analizą. Staraliśmy się odwlekać tę decyzję jak najdłużej w czasie, ponieważ jako bank spółdzielczy czujemy się związani z lokalną społecznością. Nie możemy jednak prowadzić punktów, które są nierentowne. Liczymy na to, że część klientów, którzy odwiedzali te oddziały od teraz będzie korzystać z aplikacji mobilnej, z bankomatów, czy też placówek w sąsiednich miejscowościach. Nie została jeszcze podjęta decyzja, co do bankomatów, które znajdowały się przy tych punktach. Czy będą one w dalszym ciągu dostępne dla klientów, czy też zostaną zlikwidowane, powinno być wiadomo z początkiem września. Nie potrafię też odpowiedzieć na pytanie, jaka przyszłość czeka inne placówki w regionie. Jeszcze kilka lat temu m.in. w Rzepienniku Strzyżewskim działał oddział, który dziś jest już tylko filią, właśnie ze względu na mniejszą liczbę klientów. Filie nie udzielają kredytów, a skupiają się na zakładaniu kont, wpłatach i wypłatach z rachunków. Stacjonarne placówki niestety są coraz rzadziej odwiedzane przez ludzi.
O ile w przypadku mieszkańców gminy Tuchów, likwidacja punktu Banku Spółdzielczego Rzemiosła w Krakowie nie jest zbyt dużym problemem, ponieważ funkcjonują tam również inne banki, jak chociażby PKO BP, czy BNP Paribas, to już dla mieszkańców Zalasowej taki obrót spraw może być dużym utrudnieniem, zwłaszcza, że to nie jedyna zła informacja, jaka w ostatnim czasie ujrzała światło dzienne w tamtejszej miejscowości. – Nie dość, że likwidują nam punkt bankowy, to dodatkowo w ostatnich dniach władze naszej gminy zostały poinformowane przez Pocztę Polską o nieprzedłużeniu umowy z jednym z przedsiębiorców, który dotychczas prowadził agencję pocztową w Zalasowej. Tym samym zostaliśmy pozbawieni dwóch miejsc, gdzie do tej pory opłacaliśmy rachunki. Aby wypłacić pieniądze z naszych kont możemy korzystać jeszcze z bankomatów, ale jeżeli i one wraz z zamknięciem placówek zostaną zlikwidowane, to będziemy zmuszeni jeździć do centrum Ryglic lub Lubczy. Problem w tym, że klientami Banku Spółdzielczego Rzemiosła w Krakowie są przede wszystkim osoby starsze, które nie posiadają prawa jazdy, czy dostępu do internetu. Czujemy się, jakby ktoś odcinał nas od świata – mówią nam mieszkańcy Zalasowej.
Burmistrz Ryglic, Paweł Augustyn mówi, że interweniował w sprawie zamykania punktu Banku Spółdzielczego Rzemiosła w Krakowie, jednak jego apele na niewiele się zdały. – Podjąłem wszelkie działania w kierunku utrzymania placówki. Skierowałem w tej sprawie pismo do prezesa BSR w Krakowie. Punkt funkcjonował w „Pałacu Pod Dębami”, gdzie prywatny przedsiębiorca prowadzi działalność gastronomiczną. Niestety nic nie udało mi się wskórać i z dniem 17 września placówka będzie zlikwidowana. BSR obsługuje nie tylko naszych mieszkańców, ale także nasz urząd gminy. Walczymy o to, aby w dotychczasowej lokalizacji pozostał bankomat, bo na inne rozwiązanie nie ma już szans. Jedną z naszych propozycji było obniżenie czynszu wynajmu lokalu do kwoty… 100 zł, czy zwiększenie stałej opłaty z 2 tys. zł do 6 tys. zł za obsługę naszych klientów. W ten sposób bank miesięcznie zaoszczędziłby około 5 tys. zł w stosunku do dotychczasowych umów. Jednak i takie propozycje zostały odrzucone – mówi burmistrz Ryglic i dodaje. – Teraz pojawił się jeszcze problem z agencją pocztową, która została zlikwidowana. Działamy wraz z Pocztą Polską w zakresie poszukiwania nowego operatora. Zwróciliśmy się także do Poczty Polskiej o zlokalizowanie w miejscowości Zalasowa filii poczty oraz banku pocztowego. Być może, któryś z mieszkańców lub przedsiębiorców z Zalasowej będzie zainteresowany prowadzeniem agencji pocztowej. Problemem są jednak pieniądze. Za prowadzenie agencji można otrzymać 1200 zł. To śmieszna kwota i nie wiem, czy ktokolwiek będzie zainteresowany takim rozwiązaniem. W Zalasowej mieszka ponad 3200 osób. To naprawdę spora społeczność. Będę starał się w jakiś sposób rozwiązać ten problem. Niedawno wystąpiłem z pismami do różnych banków z propozycją uruchomienia filii na preferencyjnych warunkach. Czekam na odpowiedzi…
Autor: Sebastian Czapliński/ TEMI.pl
*Tekst ukazał się na łamach tarnowskiego tygodnika TEMI.
Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.