Ziobro zagrał na nosie politykom PO

Zbigniew Ziobro
„Zbigniew Ziobro” by Piotr Drabik (Wikipedia)

Zbigniew Ziobro nie stanie przed Trybunałem Stanu. Podczas piątkowego głosowania, „za” było 271 posłów. Do przegłosowania wniosku wymaganych było 276 głosów. Ziobro triumfuje. A Platforma Obywatelska?


Wniosek, aby postawić byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego przed Trybunałem Stanu, PO złożyła jeszcze w 2012 r., zarzucając Zbigniewowi Ziobrze naruszenie konstytucji, ustawy o działach administracji rządowej oraz ustawy o Radzie Ministrów. Sejmowa komisja, zwracała uwagę na przekroczenie przez ministra uprawnień i używanie nieuprawnionego nacisku.

– Politycy PO i PSL okazali się nieudacznikami, bo nie udało im się zrealizować tego, co przez ostatnie lata zapowiadali. Są nieudacznikami w każdym calu, w każdej dziedzinie. Nawet Zbigniewa Ziobry nie potrafili postawić przed Trybunałem Stanu, za to, że walczył o sprawiedliwość i działał zgodnie z prawem. Ale nie czuję żądzy odwetu. Chcę dobrej, uczciwej, sprawiedliwej Polski. Co nie znaczy, że jeśli są afery, np. afera hazardowa albo Amber Gold, to nie należy takiej afery zbadać.

– mówił po głosowaniu Ziobro.

PO, PSL i SLD już wcześniej opowiedziały się w za postawieniem Ziobry przed Trybunałem Stanu. Przeciw był PiS i Zjednoczona Prawica. Aby tego dokonać zabrakło pięciu głosów, a winni temu są ci, którzy w głosowaniu… nie brali udziału. Z PO na głosowaniu nie było 9 posłów: Ewy Kopacz, Andrzeja Biernata, Leszka Blanika, Marka Hoka, Cezarego Kucharskiego, Radosława Sikorskiego, Piotra Tomańskiego, Ireny Tomaszak-Zesiuk i Norberta Wojnarowskiego. Z SLD podczas głosowania nie uczestniczyli: Jan Cedzyński, Tadeusz Iwiński, Witold Klepacz i Artur Ostrowski. W głosowaniu nie brało udział także 7 posłów PSL-u: Romuald Garczewski Romuald, Marek Gos Marek, Henryk Kmiecik, Mirosław Maliszewski Mirosław, Krystyna Ozga, Waldemar Pawlak i Janusz Piechociński, a ciekawostką jest fakt, że przeciwko postawieniu Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu głosował Józef Zych.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Bogoniowice: Sala potrzebna od zaraz

Głos w sprawie zabrała sama premier Ewa Kopacz.

Sejm nie podjął zatem uchwały, a marszałek Sejmu, Małgorzata Kidawa-Błońska, ogłosiła umorzenie postępowania w tej sprawie. Dodatkowo, posłowie w głosowaniu zdecydowali, że nie zwrócą wniosku w sprawie Ziobry ponownie do komisji odpowiedzialności konstytucyjnej. Tym samym Zbigniew Ziobro tryumfuje, a PO? Niektórzy mówią, że właśnie wbiło kolejnego gwoździa do swojej trumny. Czas na ostateczną weryfikację, już za niecały miesiąc.

Dodaj komentarz