Pamiętacie o proroctwach na temat „3 dni ciemności”? A może to już niebawem?
„3 dni ciemności”. To jedno z najbardziej znanych proroctw funkcjonujących w tradycji katolickiej, szczególnie w kręgach związanych z objawieniami prywatnymi, mistykami i przepowiedniami dotyczącymi przyszłości świata. Mówił o tym m.in: św. Ojciec Pio, św. Anna Maria Taigi, czy Marie-Julie Jahenny.
Według tej zapowiedzi na świat mają nadejść trzy doby nadzwyczajnych ciemności, podczas których ludzie mają pozostać w domach, modlić się i unikać wychodzenia na zewnątrz. W tym czasie nie będzie można zobaczyć słońca ani światła naturalnego. Ludzie mają pozostać w swoich domach, zamknąć okna i drzwi. Wierni mają modlić się, szczególnie odmawiać różaniec. Według części przekazów po zakończeniu ciemności świat ma być odmieniony, a ludzkość ma przejść przez okres wielkiego oczyszczenia.
Czy ten czas właśnie nadchodzi? Nie wiem… Ale wiadomo już od pewnego czasu, że na świecie coś nam szykują. Dlaczego? Okazuje się bowiem, że na całym świecie coraz więcej państw zwraca uwagę na przygotowanie gospodarstw domowych na sytuacje kryzysowe, takie jak wojna, awarie prądu, klęski żywiołowe czy przerwy w dostawach wody i żywności.
Mówi się o tym, że takie zalecenia wydało już ponad… 60 państw i wciąż dołączają kolejne! Wśród nich jest Polska! Polska również oficjalnie zaleca przygotowanie domowych zapasów na minimum 3 dni (72 godziny). Nie jest to jedynie apel Komisji Europejskiej, ponieważ takie zalecenie znajduje się w polskim rządowym „Poradniku bezpieczeństwa”, przygotowanym przez MSWiA, MON i Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
Polski rząd zaleca mieć w domu: wodę (minimum 3 litry na osobę na dobę), żywność (produkty o długim terminie przydatności, najlepiej gotowe do spożycia), leki (przede wszystkim przyjmowane na stałe), oświetlenie (latarka i zapas baterii), łączność (radio na baterie lub korbkę, powerbank), gotówkę w różnych nominałach, środki czystości, worki na śmieci, papier toaletowy, koce, śpiwory i ciepłą odzież.
Na pewno nie mam teraz zamiaru nikogo straszyć. Trzymam się tego, jak najdalej… Ale coś mi się wydaje, że znowu w najbliższym czasie ktoś będzie z nami pogrywał i to w bardzo nieelegancki sposób. A prorocze „3 dni ciemności” mogą okazać się prawdziwym proroctwem, którego wszyscy będziemy świadkami…


Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.