Fot. Facebook/ Dominik Chmielewski

Kościół i sprawa ks. Dominika Chmielewskiego

– Wojownicy Maryi, zgromadzenie kilku tysięcy mężczyzn jest niewątpliwie fenomenem duszpasterskim, zasługującym na uznanie, niemniej jednak nauczanie ks. Dominika Chmielewskiego wymaga korekty – informuje Komisja Nauki Wiary KEP. Według komisji „Ks. Dominik Chmielewski działający w porozumieniu ze swoją władzą zakonną, pragnie być wierny nauce Kościoła i zastosuje się do krytycznych uwag, zawartych we wspomnianej opinii teologicznej”.

Jak wynika z informacji przekazanych przez dziennikarzy Gościa Niedzielnego, ks. Inspektor Itrych, bezpośredni przełożony ks. Dominika Chmielewskiego zapewnił, że założyciel Wojowników Maryi, działający w porozumieniu ze swoją władzą zakonną, pragnie być wierny nauce Kościoła i zastosuje się do krytycznych uwag, zawartych we wspomnianej opinii teologicznej. Przygotowywana jest nowa wersja statutu, która zostanie przesłana do zatwierdzenia przez Radę Prawną Konferencji Episkopatu Polski. Z kolei ks. bp Krzysztof Włodarczyk wyraził gotowość troski o zgodne z nauczaniem Kościoła prowadzenie formacji członków wspólnoty. Zaproponowano także, aby w każdej diecezji, w której działają Wojownicy Maryi, ustanowić asystenta kościelnego, który będzie opiekunem duchowym wspólnoty.

To teraz krótki komentarz z mojej strony…

Jestem katolikiem z krwi i kości. Wiara w mojej rodzinie praktykowana jest od pokoleń, ale to, co ostatnio ma miejsce w Kościele Katolickim przechodzi jakiekolwiek pojęcie…

Jeżeli Komisja Nauki Wiary Episkopatu nie skupi się na tym, aby takich kapłanów, jak ks. Dominik Chemielewski było coraz więcej w KK, to za chwilę nie będzie do niczego potrzebna, bowiem, nie będzie miała kogo… „nawoływać do zmiany swoich sposobów nauczania”, ponieważ księży po prostu nie będzie…

Mówi się o kryzysie w kapłaństwie. Mówi się o tym, że coraz bardziej widoczny jest brak kapłanów w różnych zakątkach świata, w tym także w naszym kraju. Jeżeli w ten sposób będzie traktować się tych, którzy starają się być dobrymi pasterzami i przyciągają do Kościoła zagubione owce, to naprawdę skończmy bredzić o jakimkolwiek kryzysie w powołaniach kapłańskich. Być może będzie to ostre, co napiszę, ale tak, fakt jest taki – dużą winę ponosi za to właśnie m.in. Komisja Nauki Wiary Episkopatu.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Będę się szczepił! Na własnych zasadach!

Nie wiem, jaką ostateczną decyzję podejmie ks. Dominik Chmielewski. Po cichu mam nadzieję, że nie ugnie się pod tym wodospadem zakazów i nakazów, zwłaszcza że zgromadził wokół siebie bardzo dużą grupę ludzi, którzy dzięki niemu poznali drogę do Boga. Drogę, którą poznali właśnie według jego dotychczasowych nauk, a nie tych wydawanych przez Komisję Nauki Wiary Episkopatu…

Fot. Facebook ks. Dominik Chmielewski

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.