Dziś o godz. 24 rusza cisza wyborcza, która moim zdaniem jest pomysłem chorym i powinna zostać jak najszybciej wyrzucona do śmietnika, fot. Canva

Ostatnie słowa przed… „ciszą wyborczą”

Dziś o godz. 24 rusza „cisza wyborcza”, która moim zdaniem jest pomysłem chorym i powinna zostać jak najszybciej wyrzucona do śmietnika.

Skoro politycy tłukli nam przez ostatnie kilka(naście) miesięcy na kogo mamy głosować i dlaczego, to naprawdę wprowadzanie „ciszy wyborczej” na 1-2 dni to pomysł z „czapy”. Być może jest to robione po to, abyśmy wyciszyli swoje emocje, zastanowili się nad swoim wyborem, itp., ale Szanowni Państwo… Każdy z nas ten wybór podjął już dawno temu i nie zmieniłby tego nawet gość, który stałby przed lokalem wyborczym i „na chama” wpychał nam w nasze dłonie swoje ulotki wyborcze. „Cisza wyborcza” do zaorania i to jak najszybciej…

Ale… Jeżeli ta „cisza wyborcza” wchodzi dziś o godz. 24. do gry, to mam ostatni apel do Państwa. Wrzucając swój głos do urny wyborczej:

– nie kierujcie się sondażami (one są kompletnie niewiarygodne)
– weźcie ze sobą swój długopis
– nigdy nie głosujcie na „mniejsze zło”. Zło zawsze jest ZŁEM, bez względu na to, czy jest większe, czy mniejsze
– głosujcie w zgodzie z własnym sumieniem i z własnymi poglądami. Nawet, gdyby Wasze ugrupowanie miało mieć 0,001 proc. poparcia, kompletnie nie zwracajcie na to uwagi! To ma być Wasz głos i ten głos ma Was reprezentować! Wasz głos na konkretne ugrupowanie ma oddawać Wasze poglądy! Nawet, gdyby te poglądy miała mieć garstka osób w tym kraju.
– Nigdy nie sugerujcie się podpowiedziami co do głosowania ze strony rodziny, przyjaciół, znajomych. Nie! To jest Wasz głos i Wy za niego odpowiadacie! Oni mają swój głos i jest tak samo ważny jak Wasz! Nie jest ani mniej ważny, ani też ważniejszy! Są sobie równe! Nie dajcie więc sobą manipulować.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka!

Życzę każdemu z Was, aby Wasz sen, o Waszej ukochanej Polsce spełnił się po 15 października. Idźmy na wybory i głosujmy! Dla nas! Dla Polski!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *