Armagedon w postaci asteroidy?

ziemia
Czy grozi nam koniec Świata? (fot. YouTube)

Między 22 a 28 września Ziemia przeżyje bliskie spotkanie pierwszego stopnia. I wcale nie chodzi o UFO, a o asteroidę, która w tych dniach ma uderzyć w naszą planetę, co spowoduje, że nasze marne ludzkie życie dobiegnie końca. Czy rzeczywiście mamy się czego obawiać?

Fanatycy teorii spiskowych już zacierają ręce. Cała sprawa została tak mocno nagłośniona w Internecie, że głos postanowiła zabrać sama agencja kosmiczna NASA.

„NASA nie zna żadnej asteroidy ani komety, która byłaby na kursie kolizyjnym z Ziemią, a zatem prawdopodobieństwo dużej kolizji jest dosyć niewielkie”

– możemy przeczytać w oficjalnym oświadczeniu.

Niektórzy mają na ten temat inne zdanie i uważają, że asteroida na pewno w tych dniach uderzy w naszą planetę, a ma się to mieć miejsce w okolicach Puerto Rico. W Internecie krąży podobno dokument, z którego wynika, że 28 września dojdzie do zderzenia Ziemi z obiektem oznaczonym jako 2015 PDC-H5. Wiadomość ma charakter informacji „zastrzeżonej” i została rzekomo przygotowana na specjalne spotkanie w miejscowości Frascati we Włoszech, gdzie w kwietniu tego roku rozmawiano o potencjalnym armagedonie.

Czy NASA rzeczywiście coś przed nami ukrywa? Czy gdyby groziło nam realne niebezpieczeństwo, to ludzkość zostałaby wcześniej o tym poinformowana? Odpowiedź na te i inne pytania poznamy zapewne pod koniec września.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Ryglice: Mają dość dzików!

Dodaj komentarz