Łęg Tarnowski: 30 lat czekają na drogę

Mieszkańcy ul. Zamoście w Łęgu Tarnowskim w gminie Żabno już od kilku lat proszą tamtejsze władze o remont drogi, która w ich opinii znajduje się w katastrofalnym stanie. Trasa, przy której mieści się kilkadziesiąt gospodarstw domowych, od ponad 30 lat nie była remontowana. Nawierzchnia jest dziurawa, brakuje chodników i oświetlenia. Szanse na to, że w najbliższym czasie uda się wyremontować drogę są jednak niewielkie. Wszystkiemu winne zbyt wysokie koszty.

Ulica Zamoście w Łęgu Tarnowskim

– Odkładają ten remont w nieskończoność. Co roku mówią, że nawierzchnia zostanie wymieniona i co roku nic w tej kwestii nie jest zrobione. Gdy wydawało się, że sprawa w tym roku w końcu znajdzie swój szczęśliwy finał zdecydowano, że pieniądze trafią na remont ulicy Górnej. Dla nas to niezrozumiałe, bo droga nie była remontowana od ponad 30 lat! Ilości dziur i pęknięć nie ma nawet sensu liczyć. Brakuje chodników i oświetlenia, przez co boimy się chodzić po zmroku, aby nie wpaść komuś pod koła – mówią wyraźnie zdenerwowani mieszkańcy ul. Zamoście w Łęgu Tarnowskim.

Sołtys tamtejszej wsi, Robert Tryba twierdzi, że sytuacja drogowa w całym Łęgu Tarnowskim nie należy do najlepszych, a trasa przy ul. Zamoście jest jedną z kilku, które wymagają natychmiastowego remontu. – Jesteśmy specyficzną wsią, która spokojnie mogłaby funkcjonować jako gmina, chociażby ze względu na wielkość powierzchni. Rozmiary Łęgu Tarnowskiego i liczba ludności powodują, że dróg do remontu jest bardzo dużo. Są drogi asfaltowe, które na remont czekają od wielu lat, ale są również trasy, na których znajduje się jedynie kliniec. Stan drogi przy ul. Zamoście również jest kiepski i wymaga remontu – mówi sołtys dodając, że wiele wskazuje na to, iż w tym przypadku nie wchodziłaby w grę jedynie zmiana nawierzchni, ale prawdopodobnie wykonanie całej podbudowy drogi, a to wiąże się z gigantycznymi kosztami. – W ostatnim czasie wraz z radą sołecką opracowaliśmy harmonogram prac związany z remontem naszych dróg. W pierwszej kolejności miałby zostać dokończony remont ul. Granicznej. Następnie chcielibyśmy, aby gmina zajęła się remontem ul. Górnej, gdzie w latach 90′ droga o długości blisko 900 metrów wzbogaciła się zaledwie o… 100 metrów asfaltu i od tamtej pory nic w tym temacie nie zrobiono. Trzecią inwestycją byłby remont ul. Zamoście. Taką decyzję podjęliśmy podczas spotkań wiejskich. Chcemy trzymać się przyjętego przez nas harmonogramu i pomimo niezadowolenia ze strony niektórych osób, nie dokonywać w nim żadnych zmian.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Misja w czasach zarazy

Zaskoczony apelem mieszkańców ul. Zamoście w sprawie remontu drogi jest burmistrz Żabna, Stanisław Kusior, który twierdzi, że w ubiegłym roku gmina wydała mnóstwo pieniędzy na remont ulic w Łęgu Tarnowskim i kolejne inwestycje w tamtejszej wsi mogłyby spowodować protesty wśród mieszkańców innych sołectw. – W Łęgu Tarnowskim wykonaliśmy m.in. drogę powiatową za ponad 4 mln zł, gdzie jako gmina dołożyliśmy do tej inwestycji 800 tys. zł. Dodatkowo remontu doczekała się ulica Pawęzowska, a także przebudowywana jest obecnie droga wojewódzka, do której też się dokładamy. Musimy patrzeć również na potrzeby mieszkańców innych wsi w naszej gminie. W tym roku planujemy wydać na drogi blisko 4 mln zł. To sporo, jednak zapotrzebowanie też jest duże.

Burmistrz Żabna dodaje jednocześnie, że na remont trasy przy ul. Zamoście mieszkańcy będą musieli poczekać z jeszcze jednego powodu. Tamtejsza droga nie łączy drogi powiatowej z drogą wojewódzką. Jest to droga typowo lokalna, która nie kwalifikuje się do żadnej dotacji. – To dla nas spory problem, ponieważ mówimy o odcinku ponad 1,5 km. Samo wykonanie nowej nawierzchni asfaltowej, poprawienie odwodnienia, wyprofilowanie rowu, czy stworzenie pobocza, to wydatek około 1,2 mln zł, a wszystkie koszty musielibyśmy pokryć jedynie ze swojego budżetu. Mieszkańcy apelują, aby dodatkowo wybudować im chodnik oraz zamontować oświetlenie… Nie ma na to szans. Oświetlenie jest tam systematycznie uzupełnianie, jednak sytuacji, w której lampy miałyby się znajdować niemal przy każdym gospodarstwie, w ogóle nie bierzemy pod uwagę. Podobnie ma się sprawa z chodnikami. Dlaczego mielibyśmy budować chodniki w miejscu, gdzie nie odbywa się ruch przelotowy? Przecież tamtędy przejeżdża codziennie maksymalnie 500 samochodów. Moim celem jest wykonanie wszystkich dróg w gminie w przeciągu najbliższych 3 lat. Mieszkańcy ul. Zamoście remontu również się doczekają. Na wszystko potrzeba jednak czasu…

WARTO PRZECZYTAĆ:   Śmierdząca sprawa

Mieszkańcy nie chcą jednak tak długo czekać i już teraz zapowiadają, że jeżeli pieniądze na drogę się nie znajdą, rozpoczną liczne protesty. – Bez blokad dróg na pewno się nie obędzie. Przecież my na ten remont nie czekamy rok, a kilkanaście lat. Jesteśmy zdecydowanie największą wsią w gminie, więc i na inwestycje powinniśmy otrzymywać największe pieniądze. Najwidoczniej włodarze naszej gminy mają ważniejsze wydatki niż te związane z poprawą naszego bezpieczeństwa…

Autor: Sebastian Czapliński/ TEMI.pl
*Tekst ukazał się na łamach tarnowskiego tygodnika TEMI.

Dodaj komentarz