Moda na wojsko

Z końcem stycznia ruszyła kwalifikacja wojskowa. Mężczyźni urodzeni w 1998 roku oraz ci, którzy wcześniej zostali uznani za czasowo niezdolnych do służby powoli stawiają się przed komisją lekarską. W tym roku badania przejdzie ponad 2 tys. mężczyzn z Tarnowa i powiatu tarnowskiego i jak wierzyć statystykom, spora część z nich już dziś wiąże przyszłość z wojskiem.

Scouts with the 82nd Airborne Division’s 1st Brigade Combat Team fire on a line during a course in advanced rifle marksmanship March 21-24, 2011, at Fort Bragg, N.C. The weeklong course emphasized adapting to battlefield problems by knowing one’s tools and capabilities. (U.S. Army photo by Sgt. Michael J. MacLeod)
Scouts with the 82nd Airborne Divisions 1st Brigade Combat Team fire on a line during a course in advanced rifle marksmanship March 21-24, 2011, at Fort Bragg, N.C. The weeklong course emphasized adapting to battlefield problems by knowing one’s tools and capabilities. (U.S. Army photo by Sgt. Michael J. MacLeod) fot. wikipedia.com

Podobnie jak w latach ubiegłych miejscem przeprowadzenia kwalifikacji wojskowej są pomieszczenia w budynku OHP przy ul. Mościckiego 27 w Tarnowie. Najważniejszym punktem są oczywiście badania lekarskie, które pozytywnie musi przejść każda osoba, która wiąże swoją przyszłość z mundurem. – Większość chłopaków stawiających się na badaniu jest zdrowa i gotowa do służby. Jeszcze kilka lat temu, kiedy istniała zasadnicza służba wojskowa, wielu młodych na różne sposoby migało się od pobytu w wojsku. Dziś jest zupełnie inaczej, ponieważ przyznanie kategorii A, czyli zdolności do czynnej służby wojskowej otwiera wiele możliwości w codziennym funkcjonowaniu i daje przepustkę do związania swojej przyszłości nie tylko z wojskiem, ale również strażą, policją, czy więziennictwem – mówi dr Katarzyna Szlachta, pracująca w komisji lekarskiej w budynku OHP.

W tym roku przed komisją lekarską stanie ponad 1,5 tys. młodzieńców z powiatu tarnowskiego i ponad 560 z Tarnowa. Na komisji stawią się także pielęgniarki, lekarze oraz ratownicy medyczni. W większości przypadków nie widać przeciwwskazań do odbycia służby. Nawet popularne w ostatnich latach tatuaże, czy kolczyki, których nie da się wyciągnąć z ciała nie eliminują kandydatów z marzeń o związaniu swojej przyszłości z wojskiem. – Tatuaż, nawet w przypadku, gdyby obejmował całe plecy, nie pozbawia możliwości otrzymania kategorii A. Nie jest on związany ani z ze złym stanem zdrowia, czy funkcjonowaniem organizmu danej osoby. To samo dotyczy się kolczyków. Osoby, które rzeczywiście nie otrzymały zdolności do czynnej służby wojskowej, to chłopcy mający za sobą przeszłość w zakładach zamkniętych, z wadą serca lub dużą wadą wzroku. Takie przypadki zdarzają się jednak bardzo rzadko.

WARTO PRZECZYTAĆ:   „Latający Holender” i „Leżący Casillas”. Holandia miażdży Hiszpanię

Przedstawiciele Wojskowej Komendy Uzupełnień w Tarnowie nie ukrywają, iż zainteresowanie młodych osób, które chcą związać swoje życie z wojskiem jest naprawdę spore. W ostatnich latach około 100 osób rocznie z terenu administrowanego przez WKU w Tarnowie, składa podania do szkół i akademii wojskowych w celu związania swojego życia z mundurem. – O studentów zabiegamy od wielu lat. Dawniej funkcjonowała służba zasadnicza, która obecnie jest zawieszona, więc armia składa się z wyszkolonych żołnierzy, którzy od zawsze wiązali swoją przyszłość z mundurem i temu się poświęcili – mówi zastępca Wojskowego Komendanta Uzupełnień, mjr Wiesław Maciejowski. – Służba wojskowa jest formą pracy, która daje pewną stabilizację życiową. Wiele osób decydujących się wstąpić w nasze szeregi, w głównej mierze bierze pod uwagę pewność zatrudnienia, inni chcą służyć dla swojego kraju, a jeszcze inni kierują się dobrym wynagrodzeniem. Trzeba jednak pamiętać, że służba niesie za sobą pewne wymagania. Nie tylko należy liczyć się z poświęceniem swojego czasu dla dobra ojczyzny, ale również nastawić się na współdziałanie w grupie.

Wysokie wynagrodzenie i pewna praca, to rzeczywiście jedne z najważniejszych czynników, którymi kierują się młodzi ludzie decydując się wstąpić w struktury polskiej armii. Już na pierwszym roku studiów żołd wynosi tysiąc złotych, a z kolejnymi latami i wyższym stopniem wzrasta i na ostatnim roku może wynieść nawet 2,5 tys. zł. Co istotne, studia wliczają się do wysługi emerytalnej. Jeżeli ktoś nie chce studiować, może postawić na służbę przygotowawczą, która polega na czteromiesięcznym przeszkoleniu. Wówczas żołnierz pobiera żołd w wysokości 870 zł, a oprócz tego jest zakwaterowany i wyżywiony. Po przebytym przeszkoleniu może ubiegać się o służbę zawodową, gdzie wynagrodzenia wzrastają kilkukrotnie. Szeregowi i starsi szeregowi mogą liczyć na zarobek w wysokości ponad 3,2 tys. zł, starsi chorążowie sztabowi na ponad 4,5 tys. zł, a generałowie nawet na 15 tys. zł!

WARTO PRZECZYTAĆ:   Małopolska EnoMiejscówka – zbliża się druga edycja!

– Zdarzają się sytuacje, gdy ktoś w trakcie nauki, czy służby rezygnuje z bycia żołnierzem, jednak są to bardzo sporadyczne przypadki i najczęściej wynikają one z problemów w życiu prywatnym danej osoby, a nie trudnościach na uczelniach, czy w poszczególnych jednostkach. Cieszymy się, że niejako zapanowała moda na wojsko i mocno liczymy na to, że osób chcących wstąpić w nasze szeregi będzie coraz więcej – kończy mjr Wiesław Maciejowski.

Autor: Sebastian Czapliński/ TEMI.pl
*Tekst ukazał się na łamach tarnowskiego tygodnika TEMI.

Dodaj komentarz