Tereny między ulicami Przemysłową i Monopolową w przeciągu dwóch najbliższych lat mają zmienić się nie do poznania, a to wszystko za sprawą firmy „CegBud” – Cegielnia Krzyż, która planuje do końca 2019 roku stworzyć w tym miejscu Centrum Sportów Rakietowych. Projekt jest już gotowy, a inwestor dysponuje także pozwoleniem na budowę. O tym, czy uda się przeprowadzić inwestycję zadecydować ma unijna dotacja.

W ostatnich dniach wydział Architektury i Budownictwa Urzędu Miasta Tarnowa wydał pozwolenie na rozbudowę, nadbudowę i przebudowę istniejących budynków przy ul. Przemysłowej z przeznaczeniem na Centrum Sportów Rakietowych, dzięki czemu już pod koniec 2019 roku mieszkańcy Tarnowa mogliby skorzystać z nowej, ciekawie zapowiadającej się oferty spędzenia wolnego czasu. – Planujemy stworzyć w centrum miasta Centrum Sportów Rakietowych. Byłby to jedna z największych atrakcji w mieście, która przyciągałaby nie tylko mieszkańców Tarnowa, ale i okolicznych miejscowości – mówi współwłaściciel „CegBudu”, Jan Adamczyk.
W ramach projektu, między ulicami Przemysłową i Monopolową, wybudowany miałby być nowoczesny ośrodek, w którym mieszkańcy mieliby do dyspozycji: korty do tenisa i squasha, SPA, siłownię grotę solną, boisko do koszykówki i piłki ręcznej, solarium, czy saunę. – Obiekt będzie w pełni zadaszony, a jego powierzchnia wyniesie blisko 2 tys. m2. Naszym celem jest stworzenie miejsca, w którym swój wolny czas mogliby spędzać zarówno młodzi, jak i nieco starsi mieszkańcy Tarnowa, dlatego CSR planujemy wyposażyć również w sale dla spotkań dla seniorów oraz do zabawy dla dzieci. Dodatkowo na budynku zamontujemy baterie słoneczne, aby był to obiekt w pełni ekologiczny. W planach mamy również budowę dużego parkingu, do którego będzie można dojechać zarówno od ulicy Przemysłowej, jak i od Monopolowej.
Jan Adamczyk nie mówi, ile pieniędzy miałaby pochłonąć cała inwestycja, ale nie da się ukryć, że w grę wchodzi kilka milionów złotych, zwłaszcza że część budynków, które dziś znajduje się na tamtejszym terenie, będzie rozebranych. – Na pewno nie wyburzymy wszystkiego, ale część budynków będzie musiała być usunięta, chociażby z faktu, że nie spełniają żadnych wymogów budowlanych. Mam tu na myśli znajdujące się tam wiaty stalowe, a także budynki, które nie posiadają fundamentów. Pozostałe obiekty są w dobrym stanie i postaramy się odpowiednio wkomponować je w obiekt, który chcemy wybudować – mówi współwłaściciel „CegBudu” i dodaje, że powodzenie inwestycji zależy teraz od miasta, a przede wszystkim przyznania unijnej dotacji – Ze swojej strony zrobiliśmy już wszystko, aby taki obiekt powstał w Tarnowie. Nasz projekt został wpisany przez urząd miasta do programu rewitalizacji Tarnowa na przyszły rok. Otrzymaliśmy już pozwolenie na budowę i dysponujemy gotowym projektem, który przekazaliśmy do tarnowskiego magistratu. Spełniliśmy wszystkie formalności i teraz oczekujemy na ocenę merytoryczną naszego wniosku. O tym, czy uda się otrzymać dofinansowanie ze środków unijnych powinniśmy dowiedzieć się z końcem tego roku. Jesteśmy dobrej myśli i mocno wierzymy w to, że decyzja będzie dla nas pozytywna, dzięki czemu prace rozpoczęlibyśmy już w przyszłym roku.
Zadowolenia z takiego obrotu spraw nie ukrywa Jan Pajor, trener tenisa I klasy, według którego powstanie tego typu obiektu, pozwoliłoby w znacznym stopniu podnieść poziom tarnowskich tenisistów i wpłynąć na większe zainteresowanie tym sportem. – Niegdyś tarnowianie zdobywali medale na zawodach ogólnopolskich, a także brali udział w imprezach międzynarodowych. Dobrze byłoby wrócić do tamtych czasów. Obecnie Tarnów dysponuje zaledwie trzema kortami, na których można profesjonalnie uprawiać ten sport, a tylko jeden z tych obiektów jest zadaszony. Wpływa to również na zainteresowanie tenisem w naszym mieście. Jest ono nieporównywalnie mniejsze, niż chociażby w Mielcu, czy Dębicy, a uważam, że tenisowych talentów mamy równie dużo. Myślę, że tego typu obiekt jest potrzebny nie tylko osobom, które wiążą swoją przyszłość z tenisem, ale również młodzieży i seniorom, którzy będą mogli w aktywny sposób spędzić swój wolny czas. Wszystkie inwestycje, w których stawia się na poprawę zdrowia i samopoczucia są warte uwagi.
Z informacji przekazanych przez tarnowski magistrat wynika, że decyzja o tym, czy firmie uda się uzyskać dofinansowanie na przeprowadzenie prac powinna zapaść już w październiku.
Autor: Sebastian Czapliński/ TEMI.pl
*Tekst ukazał się na łamach tarnowskiego tygodnika TEMI.
Czy wiadomo coś o tym centrum? Kojarzę hale tenisowe przy ulicy Cichej, czy budowa tego centrum doszła do skutku? Za miesiąc będę w Tarnowie na wakacjach i chętnie odwiedziłbym to miejsce.