Wciąż pijemy dużo, ale z większą kulturą

Główny Urząd Statystyczny przeprowadził ostatnio badanie, które miało pokazać, w jakim województwie w naszym kraju pije się najwięcej alkoholu. Pierwsze miejsce zajęli mieszkańcy województwa mazowieckiego, ale na wysokim czwartym miejscu uplasowali się mieszkańcy naszego województwa, wypijając w ciągu ostatniego roku 2384,9 tys. litrów alkoholu! I chociaż liczby wciąż szokują, to fachowcy są zgodni – pijemy dużo, ale z większą kulturą.

Fot. Nik Frey (Wikipedia.com)

Statystyki o spożyciu alkoholu zawsze wywołują emocje. Przeprowadzone niedawno badanie na temat spożycia alkoholu w Europie przygotowanego przez Euromonitor pokazało, że jako naród najczęściej sięgamy po piwo. Co więcej, pod tym względem zajmujemy trzecie miejsce w Europie! Statystycznie każdy z nas wypija 86 litrów piwa w ciągu roku i wydaje na nie 512 zł rocznie. Lepsi od nas są jedynie Czesi i Litwini. Dla porównania, jeżeli chodzi o wino, statystyczny Polak wypija go jedynie 18 litrów rocznie.

Jak wygląda to na naszym tarnowskim podwórku? Chociaż nie dysponujemy oficjalnymi statystykami dotyczącymi Tarnowa, to według ekspertów z branży alkoholi bez wątpienia najpopularniejsze, jak i w innych regionach kraju jest u nas piwo. Na dalszych miejscach znajduje się wódka, później wino, whisky, rum, cydr, brandy, czy drinki z ginem.

– Akurat w lecie piwa sprzedajemy mnóstwo. Tarnowianie po prostu kochają „złoty trunek” – mówi Adrian Tucki, menadżer Warka Piwiarnia Tarnów. – Na rynku pojawiło się mnóstwo rodzajów piwa. Można określić cztery ogólne kategorie smakowe, różniące się pod względem smaku, aromatu, czasu warzenia, a przede wszystkim sposobu przeprowadzania fermentacji. Obecnie olbrzymią popularnością cieszy się… piwo bezalkoholowe. Często brakuje go na magazynie i bary, czy restauracje nie nadążają z jego zamawianiem. Ludzie rzadko kiedy sami odwiedzają lokale. Pojawiają się w nich albo ze swoją drugą połówką, albo w gronie znajomych. Przeważnie jest w takiej grupie jeden lub kilku kierowców. Piwo bezalkoholowe jest dla nich prawdziwym wybawieniem. Co warto podkreślić od jakiegoś czasu nastała moda na wspólne picie alkoholu w pubach i restauracjach. Obecnie coraz mniej osób pije alkohol w domowym zaciszu. Naszymi klientami najczęściej są osoby w wieku 18-50 lat. Co ciekawe, to już nie są wyjścia wyłącznie weekendowe, jak bywało to dawniej. Starsze osoby oprócz piwa przeważnie zamawiają lampkę wina do obiadu, ale nie brakuje również miłośników whisky, tequili, rumu, czy po prostu czystej wódki. Każdy znajdzie coś dla siebie.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Ojciec Adam Mazur i jego 30 lat w Brazylii...

Pani Agnieszka, pracownica jednego ze sklepów monopolowych w centrum Tarnowa mówi, że można zauważyć, iż tarnowianie coraz częściej przykładają wagę do tego, co piją, gdzie piją i z kim piją. – Te trzy kwestie są mocno ze sobą powiązane. Decyzja o wyborze konkretnego alkoholu coraz częściej podyktowana jest okazją, podczas której ma być spożywany, a nie ceną. Jeżeli ktoś spodziewa się w domu gości i szykuje niemałą imprezę, to zakup piwa i wódki jest standardem. Grill, piwo, wódka… Takie połączenie lubimy najbardziej. Kiedy wybieramy alkohol, który ma być spożywany podczas spotkania towarzyskiego, np. z naszą drugą połówką, wino jest numerem jeden. Dużą popularnością cieszą się wina półwytrawne, jak chociażby Carlo Rossi. Alkohole wybierane przez tarnowian, jako forma prezentu, to oczywiście whisky i mimo wszystko wódka. Jack Daniel’s, Johnny Walker, Finlandia, Wyborowa, czy Pan Tadeusz to najczęstsze nasze wybory.

Od lat nasz naród kojarzony jest z piciem alkoholu. Być może już wkrótce zmieni się postrzeganie nas jako „polaczków-pijaczków” w świecie. Wszystko, dzięki przeprowadzonym w ostatnim czasie badaniom, według których Polska pod względem ilości spożywanego alkoholu w Europie znalazła się dopiero na 14 miejscu. Tak odległe miejsce nie dziwi Sławomira Skowrona, właściciela sieci Al.Capone. – Nie upijamy się już alkoholem tak, jak miało to miejsce jeszcze kilkanaście lat temu. Coraz częściej głębiej sięgamy do kieszeni, bo lubimy napić się czegoś dobrego, z klasą i delektować smakiem. Zauważyłem również, że bardzo dużym powodzeniem cieszą się piwa regionalne, a w tym zakresie mamy się czym pochwalić. Piwo Tarnowskie, czyli jasne, pełne, klasycznie warzone, nawiązujące do tradycji piwowarskich w Tarnowie, gdzie do 1945 roku działał Browar Książąt Sanguszków, czy piwo Hetman Tarnowski mają wielu swoich zwolenników. Nie da się ukryć, że zmiana sposobu picia wśród tarnowian widoczna jest również w przypadku wódki, ponieważ bardzo szybko rośnie sprzedaż wódek kolorowych. Coraz częściej wybieramy drinki, zamiast pić wódkę w czystej postaci. Cieszyć może również fakt, że piwo bezalkoholowe staje się modne. Stawia na nie coraz więcej browarów. W 2017 roku piwo bezalkoholowe zanotowało ponad 20 proc. wzrost sprzedaży. Wychodząc temu naprzeciw, nawet sami posiadamy w swojej ofercie wino bezalkoholowe, które znajduje coraz więcej miłośników. Odchodzimy powoli od mocnych trunków w kierunku słabszych alkoholi. Pijemy z większą kulturą, nie upijając się do nieprzytomności. To może jedynie cieszyć.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Stefan Ślęzak - Zambijska przygoda

Autor: Sebastian Czapliński/ TEMI.pl
*Tekst ukazał się na łamach tarnowskiego tygodnika TEMI.

Dodaj komentarz