Zmieniają przepisy, więc kierowcy szturmują MORD

390 posłów zagłosowało za wprowadzeniem nowego, znacznie ostrzejszego taryfikatora mandatów. Rewolucja dla kierowców ma nastąpić już 1 stycznia 2022 r. Duże zmiany mają nastąpić w kwestii redukcji punktów karnych, dlatego mnóstwo tarnowskich kierowców ruszyło do Miejskiego Ośrodka Ruchu Drogowego, aby jeszcze przed wprowadzeniem zmian zmniejszyć swoje „konto kar”.

Fot. Canva

W ostatnich dniach października posłowie przegłosowali nowelizację Prawa o ruchu drogowym. Jednymi z głównych zmian, które prawdopodobnie wejdą w życie już 1 stycznia 2022 roku, będzie podwyżka wysokości mandatów, grzywien za wykroczenia drogowe i zmiana systemu punktów karnych. Za przyjęciem ustawy głosowało 390 posłów, 18 było przeciw, a 27 wstrzymało się od głosu. Teraz ustawa trafi do Senatu.

Rewolucyjne zmiany dotyczą przede wszystkim naliczania punktów karnych. Zgodnie z zapisami nowelizacji wprowadzony zostanie mechanizm uzależniający usunięcie punktów karnych za naruszenie przepisów ruchu drogowego od uregulowania mandatu. Oprócz tego punkty będą kasowane dopiero po upływie 2 lat od dnia zapłaty grzywny. Co ciekawe, po zmianach za naruszenie przepisów ruchu drogowego kierowca będzie mógł dostać nawet… 15 punktów karnych! To rekord, ponieważ do tej pory maksymalna liczba punktów za niektóre wykroczenia to 10. Sam limit punktów karnych nie ma ulec zmianie.

Tego typu zapisy spowodowały, że tarnowscy kierowcy szturmem ruszyli w kierunku Miejskiego ośrodka Ruchu Drogowego, aby przed początkiem przyszłego roku pozbyć się, jak największej ilości punktów karnych na swoim koncie. Jedną z takich osób jest pan Andrzej, który na co dzień jest kierowcą firmy kurierskiej. Pan Andrzej nie ma wątpliwości, że zmiany, które mają wejść w życie z początkiem przyszłego roku, mocno odbiją się na kieszeniach przede wszystkim kierowców, którzy, dla których prowadzenie samochodu jest źródłem utrzymania. – Kurierzy, dostawcy, przedstawiciele handlowi, taksówkarze… Wydaje mi się, że jest to grupa, która najbardziej może ucierpieć na proponowanych zmianach. Z przedstawionych zmian w Prawie o ruchu drogowym wynika, że minimalna grzywna za nieprawidłowe zachowanie wobec pieszego, jak np. wyprzedzanie na przejściu dla pieszych, czy omijanie pojazdu, który zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu, wyniesie nie mniej niż 1,5 tys. zł. Zresztą maksymalny mandat, jaki będzie mógł wystawić policjant to aż 5 tys. zł! Wiele osób z branży transportowej, gdzie przede wszystkim liczy się czas dostarczenia towaru, będzie obawiało się wsiąść za kierownicę w obawie, że kilka mandatów doprowadzi ich do bankructwa. Dodatkowo swoje zrobią też punkty karne. Przy nowej formie ich naliczania, może się okazać, że wystarczą dwa wykroczenia, aby zdobyć 24 punkty karne, które będą skutkować utratą prawa jazdy, a w tym zawodzie utrata prawa jazdy wiąże się z utratą pracy…

WARTO PRZECZYTAĆ:   Czy będziemy chodzić... niewyprasowani?

Okazuje się, że w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy tego roku tarnowski MORD zorganizował aż 25 kursów redukujących punkty karne, w których wzięło udział 245 osób. Tak wielu chętnych trudno szukać w ostatnich latach. Zdziwiony takim obrotem spraw nie jest dyrektor tarnowskiego MORD-u, Paweł Gurgul, który mówi, że kierowcy, na których koncie zostały zapisane punkty, mają ostatnią szansę, by w ten sposób ograniczyć lub zniwelować ich liczbę. – Do tej pory kierowcy, którzy za wykroczenia drogowe uzbierali punkty karne, mogli, uczestnicząc w specjalnym kursie reedukacyjnym zmniejszyć ich liczbę. Osoby, które łamały zasady ruchu drogowego i zostały ukarane punktami karnymi, mogły dwa razy w roku zredukować liczbę tych punktów o 6. Tego typu zajęcia organizujemy w formie on-line. Są one odpłatne i kosztują kierowców 330 zł. Podczas połączenia on-line kierowcy biorą udział w szkoleniu, które prowadzą nasi wykładowcy, którymi są policjant oraz psycholog. Zajęcia trwają 5 godzin lekcyjnych. Kurs nie kończy żaden egzamin, a kasowanie punktów następuje wyłącznie dzięki uczestnictwu w zajęciach. Po wprowadzeniu nowych przepisów ulegnie to zmianie, ponieważ nie będzie już tego typu kursów. Wedle nowych założeń, nie będzie można zredukować punktów karnych, a po uzyskaniu 24 punktów karnych przez kierowcę, który ma prawo jazdy dłużej niż rok lub 20 punktów karnych przez kierowcę, który prawo jazdy posiada krócej niż rok, będą oni musieli przejść kurs reedukacyjny w ośrodku. Dodatkowo, taki kierowca w ciągu 5 lat nie będzie mógł drugi raz uzyskać tej liczby punktów, ponieważ jeżeli to zrobi, będzie musiał przejść przez cały kurs prawa jazdy w ośrodku szkolenia, a następnie zdać egzamin na prawo jazdy.

Według dyrektora tarnowskiego MORD-u, zmiany w prawie są konieczne, aby na polskich drogach w końcu zrobiło się bezpiecznie. – Nie może być tak, że kierowca jadąc po polskich drogach, nie obawia się mandatu, ponieważ kwotę 500 zł uważa za śmiesznie niską, a wyjeżdżając kilkaset kilometrów dalej na Słowację, przestrzega każdego, nawet najdrobniejszego przepisu mając w podświadomości wysoką karę pieniężną za ewentualne wykroczenie. Kierunek związany z wyższymi mandatami jest słuszny. Uważam też, że część pieniędzy z mandatów, powinna być przekazywana na policję, aby na drogach było więcej kontroli. Jeżeli zamiast 500 zł kierowca będzie zmuszony zapłacić mandat sięgający 3,5 tys. zł, to drugi raz zastanowi się nad tym, czy warto łamać przepisy, będąc zagrożonym utratą takich pieniędzy.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Dawid Rzymek - Po medale na motocyklu

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.