Tadeusz Pietrzykowski – człowiek, który walką wywalczył wolność

Tadeusz „Teddy” Pietrzykowski przetrwał Auschwitz dzięki temu, że… walczył i to dosłownie. Będąc obozowym pięściarzem, wywalczył sobie wolność. W KL Auschwitz „Teddy” stoczył według różnych szacunków od 40 do 60 walk i przegrał tylko raz z holenderskim mistrzem w wadze średniej, Leenem Sandersem.

Tadeusz „Teddy” Pietrzykowski urodził się 8 kwietnia 1917 w Warszawie. Wychował się w rodzinie inteligenckiej. Jego matka, Sylwina Bieńkowska po ukończeniu Seminarium Nauczycielskiego hrabianki Cecylii Plater-Zyberkówny uczyła w jednej ze szkół podstawowych w Warszawie. Z kolei jego ojciec, Tadeusz Pietrzykowski, po skończeniu wydziału Budowy Dróg i Mostów na Politechnice Warszawskiej pracował jako projektant i inspektor nadzoru rozbudowy warszawskiego węzła kolejowego.

„Teddy” rozpoczął naukę w Państwowym Gimnazjum im. Stanisława Staszica w Warszawie, kiedy skończył 6 lat. Później wstąpił do 16 Warszawskiej Drużyny Harcerskiej im. Zawiszy Czarnego. Po śmierci ojca w 1927 roku, zaczął pracować na utrzymanie rodziny. Chwytał się różnych prac – udzielał korepetycji, uczył jazdy na łyżwach, czy wykonywał rysunki dla studentów Akademii Sztuk Pięknych i studentów architektury.

W wieku 11 lat Tadeusz Pietrzykowski wstąpił do harcerstwa, które, jak wspominał, było przede wszystkim jego pierwszą i najważniejszą szkołą życia. Pierwszy raz zetknął się z rękawicami na zbiórce zastępu. Od 1934 trenował między innymi pod okiem słynnego Feliksa Stamma w warszawskiej Legii. W marcu 1935 roku został wicemistrzem Warszawy, pokonując m.in Antoniego Czortka. W 1936 roku powtórzył swój wyczyn. Do 1939 roku udało mu się dojść praktycznie na sam szczyt: został mistrzem Warszawy i wicemistrzem Polski w wadze koguciej. Świetnie zapowiadającą się karierę przerwała jednak II wojna światowa.

W 1939 roku walczył, broniąc Warszawy, a wiosną 1940 r. podjął próbę przedostania się do formującej się we Francji polskiej armii. Po aresztowaniu na Węgrzech, 14 czerwca 1940 r. Pietrzykowskiego wysłano pierwszym transportem do KL Auschwitz, gdzie został oznaczony numerem 77. Od pierwszych tygodni pobytu w obozie niemieccy więźniowie funkcyjni (kapo, blokowi) dla własnej przyjemności i rozrywki, toczyli miedzy sobą pojedynki bokserskie, zapaśnicze oraz grali w piłkę. W celu uatrakcyjnienia walk szukali swoich rywali wśród więźniów sportowców. Tak swą szansę wykorzystał Tadeusz Pietrzykowski…

WARTO PRZECZYTAĆ:   Gruby na bramkę! Wuefiści walczą z otyłością

„Teddy” swoją pierwszą walkę w KL Auschwitz stoczył w marcu 1941, wygrywając z niemieckim kapo Walterem Dunningiem, przedwojennym wicemistrzem Niemiec w wadze średniej. Zwycięstwo zapewniło Pietrzykowskiemu nie tylko dodatkowe jedzenie, lecz także zmianę pracy na lżejszą, ponieważ skierowano go do stajni, gdzie odpowiedzialny był między innymi za karmienie cieląt. Wcześniej „Teddy” wraz z kilkoma innymi Polakami zajmował się koszeniem pola, zbieraniem żyta i brukwi. Przydzielono go także do obozowej stolarni, gdzie pracował przez wiele miesięcy.

Od stoczenia swojej pierwszej walki, „Teddy” stał się jednym z najpopularniejszych sportowców w KL Auschwitz. Regularnie brał udział w walkach bokserskich organizowanych przez nazistów na terenie obozu. Najczęściej za swoich przeciwników miał innych więźniów, ale nie brakowało także walk przeciwko Niemcom. W KL Auschwitz Teddy stoczył według różnych szacunków od 40 do 60 walk i przegrał tylko raz z holenderskim mistrzem w wadze średniej Leenem Sandersem. Za zwycięstwa w walkach otrzymywał przede wszystkim jedzenie, którym niejednokrotnie dzielił się z innymi, często ratując im w ten sposób życie.

Przełomem dla Pietrzykowskiego okazał się przyjazd do Oświęcimia kierownika KL Neuengamme – Hansa Lütkemayera, który widząc zdolności bokserskie „Teddy’ego”, zaproponował mu wyjazd do „swojego” obozu. Pietrzykowski bez chwili zawahania zdecydował się na ten ruch i 14 marca 1943 roku, a więc nieco ponad dwa lata po pierwszej obozowej potyczce, opuścił oświęcimski obóz koncentracyjny. Warto dodać, że Tadeusz Pietrzykowski w obozie w Auschwitz utrzymywał bliski kontakt z rotmistrzem Witoldem Pileckim i został członkiem założonego przez niego Związku Organizacji Wojskowej. Kilkakrotnie spotkał się także z ojcem Maksymilianem Kolbe.

Przebywając w obozie w Neuengamme. „Teddy” stoczył około 20 walk bokserskich, między innymi z niemieckim bokserem Schallym Hottenbachem. Wyzwolenia przez żołnierzy brytyjskich doczekał 15 kwietnia 1945 w obozie Bergen-Belsen. Następnie wstąpił do 1 Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka, gdzie zajmował się prowadzeniem ćwiczeń sportowych dla żołnierzy, a także kontynuował występy na ringu, dzięki czemu w 1946 został mistrzem dywizji w swojej kategorii wagowej.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Cyrk wychodzi na ulice

Pietrzykowski kilka lat później ukończył studia na Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie i został trenerem sportowym oraz nauczycielem wychowania fizycznego w Bielsku-Białej. Zmarł 17 kwietnia 1991 roku. Historia legendarnego pięściarza Tadeusza „Teddy’ego” Pietrzykowskiego, który dzięki walkom na ringu ocalił swoje życie w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym i zagłady Auschwitz-Birkenau stała się fabułą filmu „Mistrz” w reżyserii Macieja Barczewskiego.

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.