Z Tomaszem Bankiem, wójtem gminy Wietrzychowice, rozmawia Sebastian Czapliński.
Pod koniec ubiegłego roku mówił pan o tym, że 2022 rok będzie dla gminy Wietrzychowice rekordowy pod względem inwestycji. Która z nich sprawiła panu największą satysfakcję?
Nie jestem w stanie wybrać jednej inwestycji, która ucieszyłaby mnie bardziej od innych. Do każdej inwestycji podchodzę bardzo indywidualnie. Z jednej strony może mnie cieszyć budowa zakładu wodociągowego za kwotę 3,7 mln zł, ale niedawno w strażnicy OSP wykonaliśmy remont instalacji elektrycznej, garażu i toalety dla strażaków za 90 tys. zł i to również bardzo ważna inwestycja, chociaż za o wiele mniejsze pieniądze. Nie da się tego porównać i dlatego ciężko wybrać tę najważniejszą. W tym roku bardzo dobrze poradziliśmy sobie także z remontem dróg, które stanowią dojazd do prywatnych posesji mieszkańców naszej gminy. Tak naprawdę pozostały nam do wykonania w przyszłym roku zaledwie cztery trasy i ten temat zostanie przez nas zamknięty. W porównaniu do innych samorządów w tej kwestii możemy świecić przykładem.
Wspomniał pan o budowie zakładu wodociągowego, a więc inwestycji od bardzo dawna wyczekiwanej przez mieszkańców…
Wyznaczyłem sobie bardzo trudny cel do zrealizowania, jakim jest budowa nowej Stacji Uzdatniania wody. Od wielu lat było wiadomo, że trzeba to zrobić, jednak gmina nie miała na to pieniędzy. Zaczęliśmy od przygotowania dokumentacji projektowej w 2020 r. Sama dokumentacja związana z budową obiektu kosztowała nasz samorząd około 40 tys. zł. W 2021 r. pozyskaliśmy 1,1 mln zł z Funduszu Inwestycji Lokalnych. Dzięki tym środkom wybudowaliśmy budynek Stacji Uzdatniania Wody. Pieniądze z rezerwy budżetu państwa pozyskanej od premiera RP Mateusza Morawieckiego wykorzystaliśmy na budowę technologii uzdatniania wody. Sumując otrzymane na ten cel dofinansowania, uzyskaliśmy kwotę 2,2 mln zł. To naprawdę duże pieniądze, więc tym bardziej jestem zadowolony, że w grudniu 2022 r. możemy pochwalić się nowym zakładem. Z ogromną satysfakcją melduję wykonanie zadania. Nie jesteśmy i nie będziemy uzależnieni od nikogo co do dostępu do wody na długie lata.
Teraz kolej na modernizację oczyszczalni ścieków na terenie gminy Wietrzychowice?
Jest to moja obecnie jedna z największych łamigłówek. Musimy znaleźć około 9 mln zł na modernizację oczyszczalni w Miechowicach Wielkich. Będziemy starać się otrzymać te pieniądze z dotacji. Gminy nie stać na taką inwestycję w całości z własnego budżetu. Nie łatwe będzie także znalezienie pieniędzy na wkład własny przy zdobytym dofinansowaniu. Obecnie sporo samorządów ma olbrzymie problemy z pieniędzmi przeznaczanymi na wydatki bieżące, a także na przeprowadzanie kolejnych inwestycji. Nam też nie było łatwo spiąć budżet na 2023 r. Nie ma się co czarować, ale nie jesteśmy najbogatszą gminą, a w ramach zadań, które podjęliśmy w ostatnim czasie, nasze możliwości finansowe są coraz mniejsze. Z kredytami nie chcemy przesadzać, ponieważ mogłoby się to źle skończyć dla naszego samorządu…
Kwestia gospodarowania odpadami w gminie spędza panu sen z powiek?
Nasza gmina miała ogromny problem z ilością ofert na odbiór odpadów, ponieważ ich… nie otrzymywaliśmy. Był okres, kiedy byliśmy regionem, gdzie te koszty były najwyższe. Sytuacja diametralnie się zmieniła, kiedy zmieniłem system, czyli kiedy oddzieliliśmy transport śmieci od ich zagospodarowania. W ubiegłym roku zrobiliśmy to po raz pierwszy i cena z 29 zł została obniżona do 25 zł dla mieszkańców posiadających kompostownik. W tym roku ogłosiliśmy przetarg na dwa lata. Efekt jest taki, że mam pewność, że nie tylko w 2023, ale i w 2024 roku mieszkańcy będą płacić u nas 27 zł. Zanotujemy więc podwyżkę w stosunku do obecnego roku, ale nie będzie ona zbyt duża. Problem będą mieć jednak osoby, które w swoich gospodarstwach nie będą mieć kompostownika, ponieważ w ich przypadku cena może sięgać nawet 41 zł. Być może spotka się to z oburzeniem tych osób. Jednak trzeba podkreślić, że liczba tych osób jest mała, co źle wpływa na kalkulację kosztów. Odbiór odpadów zielonych jest bardzo drogi. Dzieląc koszty przez małą liczbę zadeklarowanych osób bez kompostownika, wychodzi spora kwota.
Pomimo rosnących cen za energię jakiś czas temu postanowił pan, że w gminie Wietrzychowice nie będziecie wyłączać ulicznego oświetlenia. Skąd taka decyzja?
Podchodzimy do tej kwestii bardzo gospodarczo. Już w 2020 roku jako szeroka grupa zakupowa rozmawialiśmy z Tauronem, aby zmienić sytuację związaną z ulicznym oświetleniem. W tym roku od marca do września rozmawiałem z przedstawicielami spółki Tauron Nowe Technologie odnośnie współpracy wieloletniej. Efektem tych rozmów jest to, że już od początku przyszłego roku w naszej gminie wszystkie lampy, nad którymi pieczę sprawuje Tauron, będą lampami ledowymi. Postanowiliśmy więc nie wyłączać na okres zimy oświetlenia ulicznego, jak robi to spora grupa samorządowców z innych gmin. Z naszych wyliczeń wynika, że dzięki wymianie oświetlenia na oświetlenie ledowe zagwarantuje nam oszczędności w granicach 200-300 tys. zł rocznie. Osobiście jestem ogromnie zadowolony z tego, że nie będziemy musieli w związku z tym oszczędzać na bezpieczeństwie mieszkańców. Ponadto przysłużymy się ekologii, zużywając mniej energii.
Mówi pan o bezpieczeństwie mieszkańców, więc pewnie z tego też powodu coraz mocniej inwestuje pan w ochotnicze straże pożarne działające w gminie Wietrzychowice?
W pierwszej kadencji uzupełnialiśmy braki garażowe w 8 jednostkach straży pożarnej działających w naszej gminie. Strażacy-ochotnicy działają u nas naprawdę prężnie. Na 4 tys. mieszkańców mamy aż 8 jednostek OSP. Takim wynikiem w przeliczeniu na jednego mieszkańca nie może pochwalić się żadna gmina w powiecie tarnowskim. Trzeba jednak pamiętać o tym, że strażacy, aby dobrze działać, potrzebują odpowiedniego sprzętu. Obecnie potrzebujemy nowych wozów strażackich. W tej kadencji zakupiliśmy już 3 takie samochody, a niewykluczone, że jeszcze przed końcem roku uda kupić się jeszcze jeden pojazd, ponieważ jednostka OSP Wietrzychowice otrzymała od nas dotację w wysokości 100 tys. zł na zakup małego samochodu. Zagwarantowaliśmy także dotację do zakupu małego samochodu dla jednostki OSP Jadowniki Mokre. Tym samym w tej kadencji kupimy łącznie 5 samochodów strażackich, co jest absolutnym rekordem, jeżeli weźmiemy pod uwagę wszystkie kadencje.
Istotną kwestią dla gminy Wietrzychowice będzie także opracowanie „Strategii Rozwoju gminy Wietrzychowice na lata 2023-2030”.
W 2023 roku będziemy przeprowadzać konsultacje z mieszkańcami w poszczególnych sołectwach. Mam pewne wyobrażenia tego, jak gmina Wietrzychowice mogłaby wyglądać za 5-7 lat, ale moja wizja jest wizją tylko jednej osoby. Na tej płaszczyźnie musi dojść do rozmów z mieszkańcami i porozumienia w pewnych kwestiach. Gmina Wietrzychowice to przede wszystkim ludzie i to w ich głos należy się wsłuchać. Z doświadczenia wiem, że pomimo różnych głosów na temat rozwoju naszej gminy, zawsze dochodzimy do porozumienia i wierzę, że tym razem będzie podobnie.
Szykujące się wraz z nowym rokiem wyższe podatki nie zabolą zbyt bardzo mieszkańców?
Zgodnie z uchwałami Rady Gminy podwyżki podatków na 2023 rok nie ominą naszych mieszkańców. Rozmawiałem na ten temat z radnymi na poszczególnych komisjach i nie jesteśmy w stanie trzeci rok z rzędu zamrażać podatków na tym samym poziomie. Jesteśmy jednym z niewielu samorządów w regionie, które w ostatnich dwóch latach w ogóle nie podnosiły podatków. Jeśli porównalibyśmy ceny z 2020 roku i ówczesnych kosztów życia do tego, co mamy teraz, przeskok jest gigantyczny. Tym samym, nie mamy wyjścia. Podatki od 2023 roku muszą być wyższe. Z naszych wyliczeń wynika, że w stosunku do obecnego roku będą wyższe o około 16 proc., z wyjątkiem podatku od środków transportu. Ustaliłem jednak z radnymi, że część tych pieniędzy wróci w pewien sposób do mieszkańców, a to za sprawą zwiększenia dopłat do ceny do zakładu wodociągowego, który obsługuje w naszej gminie gospodarkę wodną oraz zajmuje się odbiorem odpadów. W innym wypadku musielibyśmy podnieść dość znacząco również ceny za wodę i odpady. Wzrost cen za energię w przypadku zakładu wodociągowego wyniósł bowiem 80 proc. i ktoś musi za to zapłacić, a nie chcieliśmy, aby również i opłaty za wodę wzrosły dla mieszkańców o 40 proc.
Czy Gmina Wietrzychowice będzie sprzedawała węgiel?
Tak. Sprzedajemy węgiel z polskich kopalń za kwotę 1600 zł za tonę. Rozmawiałem z przedstawicielami czterech składów węglowych. Otrzymaliśmy różne oferty współpracy. Wybrano najkorzystniejszą dla mieszkańców. Koszty obsługi mamy minimalne. Zarabiać na sprzedaży węgla nie będziemy.
Rok 2023 będzie o wiele trudniejszy od obecnego?
Inwestycji w kolejnych latach, nie będzie tak dużo, jak w obecnym roku. Nie wynika to jednak z tego, że nie wierzę w rozwój naszej gminy, a z powodu coraz wyższych cen na rynku. Mamy coraz wyższe koszty funkcjonowania gminy, a jednocześnie borykamy się z coraz niższym dochodem. Trudno poprawić nam tę sytuację ze względu na to, że nie dysponujemy gruntami, które moglibyśmy zaproponować przedsiębiorcom chcącym otworzyć działalność gospodarczą. Poza tym rosnące koszty związane z energią elektryczną, czy gazem również budzą spory lęk. Nie da się też ukryć, że ciężej niż do tej pory będzie zdobyć zewnętrzne dofinansowania na inwestycje. Tym samym każda szansa, którą teraz wykorzystamy, jest na wagę złota. Będę robił, co w mojej mocy, aby do końca obecnej kadencji gmina Wietrzychowice nie stała w miejscu, a nadal się rozwijała.
Autor: Sebastian Czapliński/ TEMI.pl
*Tekst ukazał się na łamach tarnowskiego tygodnika TEMI.
Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.