Wartościowi idole? Zakaz promowania!

Napiszę być może teraz coś kontrowersyjnego, chociaż z drugiej strony wydaje mi się, że sporo osób może przyznać mi rację…
Kilka dni temu odpaliłem jedno ze swoich kont społecznościowych, na które dawno nie zaglądałem i postanowiłem, że zacznę obserwować osoby, które rzeczywiście mają jakiś wspływ na moje życie, głoszą hasła, które są dla mnie ważne, swoim zachowaniem i czynami pokazują, jak dziś powinien wyglądać świat…

I wiecie co? Złapałem się na tym, że takich osób jest raptem… kilka. Na świecie żyje dziś już blisko 8 mld ludzi, a ja znam raptem kilka osób, których życie i poczynania mogę uznać za dobre, które mogą napędzać mnie do realizacji swoich pasji, a także stawania się coraz lepszym człowiekiem! Przecież to absurd!

W dzisiejszym świecie promowane są skandale, promowane są wynaturzenia, promowana jest agresja słowna i fizyczna. Na dalszy plan spadają osoby, które swoim życiem mogą być inspiracją dla innych. Celowo takie osoby usuwane są w cień, aby ludzie o nich nie usłyszeli! Tak! To nie jest tak, że znam tylko kilka takich osób, bo więcej ich nie ma. Jest ich zdecydowanie więcej, ale nie mają siły przebicia, w tym zdeprawowanym świecie.

Nie wiem, co musiałoby się stać, aby ten świat obrócił się o 180 stopni. Zapewne zadziałać musiałaby specjalna siła, ale i odwaga, którą dysponują ludzie mający w swoim życiu pewne wartości. Jako cywilizacja zmierzamy w przepaść. Świadczą o tym kolejne absurdalne wręcz informacje z różnych zakątków świata. Świadczą o tym także zdjęcia i treści zamieszczane przez „wykreowanych celebrytów” na portalach społecznościowych. Czy mamy jeszcze szansę zatrzymać to szaleństwo? Zapewne tak, jednak w końcu należy zdać sobie sprawę z tego, że czas nieubłaganie ucieka…

WARTO PRZECZYTAĆ:   Debata wyborcza w TVP, czyli... z czym do ludzi?

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.