Jakub Karpiel – mistrz taekwondo z Tuchowa

Tuchowianin Jakub Karpiel zdobył złoty medal podczas „10 Technicznych Mistrzostw Polski w Taekwondo Olimpijskim” w kategorii „Senior II”. Dla 38-latka to kolejny sukces w jego przygodzie z tym sportem. Od ponad roku pan Jakub prowadzi w Tuchowie również szkółkę taekwondo, licząc na to, że w niedalekiej przyszłości uda mu się wychować medalistę olimpijskiego.

Jakub Karpiel

Tuchowianin miłością do taekwondo zapałał 11 lat temu. Pracował wówczas w Hiszpanii i za namową brata wybrał się na trening do jednego z tamtejszych klubów. – Trudno było mnie przekonać. Przez wiele lat uprawiałem piłkę nożną i ze sportami walki nie miałem zbyt wiele wspólnego. Poza tym nie myślałem, aby traktować to poważnie. Miałem już 27 lat, więc było bardzo mało prawdopodobne, że mógłbym osiągać w tym sporcie sukcesy. Po pierwszym treningu spodobało mi się jednak na tyle, że zacząłem systematycznie uczęszczać na zajęcia. Trenowałem 7 lat. W tym czasie zdobyłem dwa srebrne i dwa brązowe medale podczas mistrzostw madryckich. Zdawałem również kolejne egzaminy na wyższe stopnie mistrzowskie. Po 7 latach zdecydowałem się jednak zmienić pracę i kraj. Spędziłem kilka lat we Francji i Irlandii. Cały czas brakowało mi jednak taekwondo. W końcu postanowiłem rzucić wszystko i jeszcze raz wrócić do Hiszpanii, aby zdać egzamin na czarny pas. Udało mi się i po wielu latach tułaczki po świecie wylądowałem w swoim rodzinnym Tuchowie. Cel, jaki sobie postawiłem to wychować przyszłego medalistę olimpijskiego w taekwondo – mówi Jakub Karpiel.

Taekwondo to narodowy sport i tradycyjna sztuka walki w Korei. Początkowo zostało stworzone do celów militarnych, następnie zaadaptowane do użytku cywilnego. Obecnie jest jedną z pełnoprawnych dyscyplin olimpijskich. Taekwondo jest walką bez użycia broni i charakteryzuje się dużą ilością wysokich kopnięć. – W taekwondo ważne są kopnięcia czy rzuty, ale też ruchy okrężne, uniki czy dźwignie. To obecnie najliczniej uprawiana sztuka walki na świecie. Dzięki ogólnorozwojowym ćwiczeniom o różnym stopniu zaawansowania można rozpocząć treningi w każdym wieku. Wystarczy jedynie odrobina chęci. Na moich zajęciach pojawiają się nawet czterolatki, ale znam również osoby, które w wieku 70 lat osiągają sukcesy. Powodów, dla których warto trenować ten sport, jest wiele. Nie da się ukryć, że to doskonała forma rekreacji. Mamy możliwość rywalizacji sportowej, która wpływa na poprawę naszej samooceny i samodyscypliny. Podczas treningów nabywamy umiejętność przezwyciężania swoich słabości i poznajemy sposoby radzenia sobie ze stresem – mówi 38-latek i dodaje, że obecnie w prowadzonym przez niego od roku klubie trenuje blisko 60 osób. – Zainteresowanie jest ogromne. Zgłaszają się do mnie osoby nie tylko z Tuchowa, ale również innych zakątków naszego powiatu. Co ciekawe, większość stanowią dziewczynki. Widać, że mają dużo większą charyzmę od chłopców, bardziej przykładają się do ćwiczeń i często posiadają wyższe umiejętności. Treningi organizuję dwa razy w tygodniu w Liceum Ogólnokształcącym w Tuchowie. Kiedy ktoś po raz pierwszy pojawia się na zajęciach, nie do końca wie… po co na nie przyszedł. Są osoby, dla których najważniejsze jest to, aby się poruszać, inni chcą nauczyć się walczyć, aby móc się obronić w sytuacji zagrożenia, a jeszcze inni chcą w przyszłości sięgać po medale na najważniejszych imprezach. Każdy znajdzie coś dla siebie.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Arkadiusz Mikuła: Zmieniamy się dla ludzi

38-latek twierdzi, że taekwondo nie jest również zbyt drogim sportem. Oprócz wykupienia rocznej licencji zawodnika, aby móc startować w turniejach, której koszt wynosi maksymalnie 50 zł, osoby ćwiczące taekwondo muszą zakupić odpowiedni strój. – Zawodnicy używają ubioru w kolorze białym, składającego się ze spodni i bluzy, który przewiązany jest pasem w kolorze odpowiadającym umiejętnościom ćwiczącego. Dla potrzeb treningu oraz walki punktowanej stosuje się ochraniacze: na dłonie, stopy, przedramiona, golenie, głowę, tułów oraz strefę krocza. O ile ubiór możemy kupić już za 140 zł, to zestaw ochraniaczy jest o wiele droższy i musimy wydać na niego około 500-600 zł. Oczywiście często jest to jednorazowy wydatek, ponieważ taki sprzęt służy nam wiele lat. Zawsze proponuję jednak rodzicom, aby wstrzymali się z zakupem przez pierwsze 2-3 miesiące ćwiczeń. Jeżeli dziecko po tym czasie nadal będzie uczęszczało na treningi, można zainwestować w sprzęt. Mnóstwo jest bowiem przypadków, że ktoś rezygnuje już po 3-4 treningach. Po co w takich sytuacjach wcześniej wyrzucać pieniądze w błoto?

Na początku października Jakub Karpiel sięgnął po złoty medal podczas „10 Technicznych Mistrzostw Polski w Taekwondo Olimpijskim” w kategorii „Senior II”, w której występowali zawodnicy w wieku 30-40 lat. Sukces tuchowianina jest tym większy, że był to dopiero jego drugi start na mistrzostwach Polski. W ubiegłym roku, podczas swojego debiutu sięgnął po srebro. – To dla mnie wielka sprawa, zwłaszcza że poziom taekwondo w naszym kraju z roku na rok jest coraz wyższy. Jednym z moich najbliższych celów jest otrzymanie powołania do kadry narodowej. Po wywalczeniu złota na mistrzostwach Polski wierzę, że tak się stanie. Reprezentowanie naszego kraju na mistrzostwach świata byłoby na pewno wielkim przeżyciem – mówi 38-latek, który dodaje, że liczy na to, że w Tuchowie uda mu się wychować przyszłego medalistę olimpijskiego w taekwondo. – Widzę, jak olbrzymim potencjałem i możliwościami dysponują niektóre osoby. Są zdeterminowane, by osiągnąć wyznaczony przez siebie cel. Mam już zbyt wiele lat na karku, aby samemu reprezentować Polskę na igrzyskach, dlatego wierzę, że w przyszłości zrobi to przynajmniej jeden z moich podopiecznych. Na pewno dołożę wszelkich starań, aby to właśnie w Tuchowie wykreować przyszłego medalistę olimpijskiego. Po zaangażowaniu dzieci na zajęciach oraz po wciąż rosnącym zainteresowaniu taekwondo w naszym regionie jestem pewien, że mogę tego dokonać.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Akademicy KU AZS ANS Tarnów najlepsi w Polsce!

Autor: Sebastian Czapliński/ TEMI.pl
*Tekst ukazał się na łamach tarnowskiego tygodnika TEMI.

Dodaj komentarz