Sobolów: Czy uda się uratować szkołę?

Na ostatniej sesji rady gminy Łapanów 10 z 15 radnych zagłosowało za likwidacją Szkoły Muzycznej w Sobolowie. Radni podjęli taką decyzję pomimo głośnego strajku kilkudziesięciu rodziców pod urzędem gminy i listów uczniów sprzeciwiających się zamknięciu placówki. Jak zapewniają władze szkoły oraz rodzice uczniów, pomimo decyzji radnych nie zamierzają składać broni, licząc na pomoc ministra kultury.

Szkoła Muzyczna I Stopnia w Sobolowie w gminie Łapanów powstała w 2010 roku. Oprócz lokalnych władz duży wkład w uruchomienie placówki mieli: proboszcz parafii pw. Wszystkich Świętych w Sobolowie ks. Stanisław Jachym, a także organista i kapelmistrz orkiestry z Sobolowa, Stanisław Chmielek. Dziś szkoła muzyczna w Sobolowie kształci 170 uczniów w klasach: fletu, klarnetu, saksofonu, sakshornu, waltorni, trąbki, puzonu, tuby, perkusji, fortepianu, akordeonu, skrzypiec, kontrabasu, gitary klasycznej oraz wokalu rozrywkowego.

Po raz pierwszy o placówce głośno zrobiło się w 2016 roku. Ówczesne władze gminy Łapanów zażądały obniżki czynszu od członków stowarzyszenia, grożąc, że jeżeli czynsz nie zostanie obniżony, to Szkoła Muzyczna zostanie przeniesiona do budynku Szkoły Podstawowej. Wówczas udało się dojść do porozumienia i placówka nie zmieniła ostatecznie lokalizacji. Teraz temat powrócił i to ze zdwojoną siłą bowiem na ostatniej sesji rady gminy Łapanów, tamtejsi radni zagłosowali za… likwidacją Szkoły Muzycznej w Sobolowie!
Radni, którzy zagłosowali za zamknięciem placówki, swoją decyzję tłumaczą chęcią poprawy finansów gminy. – Szkoła prowadzona jest przez gminę Łapanów, jednak funkcjonuje w budynku należącym do parafii w Sobolowie, a wynajmuje je stowarzyszenie Orkiestra Dęta Sobolów. Nasza gmina zadłużona jest na 26 mln zł. Musimy szukać oszczędności, gdzie tylko się da, dlatego doszliśmy do wniosku, że powinniśmy rozwiązać umowę na wynajem pomieszczeń m.in. ze względu na zbyt wysoki czynsz. Miesięczny koszt dzierżawy 480 m kw. to 18,7 tys. zł netto, co w skali roku daje 224,6 tys. zł. Umowa dzierżawy wygasa z końcem czerwca 2022 – mówi nam jeden z radnych i dodaje – Sytuacja finansowa gminy jest na tyle ciężka, że Regionalna Izba Obrachunkowa wdrożyła postępowanie naprawcze i w ramach przedsięwzięcia naprawczego zaplanowano optymalizację struktury Szkoły Muzycznej I stopnia w Sobolowie, przewidując oszczędności w kwocie 300 tys. zł rocznie. W ostatnich latach w naszej gminie wyłączaliśmy uliczne oświetlenie, nie przeprowadzaliśmy remontów szkół, czy obiektów sportowych… Na wszystkim musieliśmy oszczędzać, aby wychodzić powoli z długów. Pewne inwestycje trzeba jednak przeprowadzać, a żeby móc je realizować trzeba dysponować wkładem własnym. Zamknięcie Szkoły Muzycznej w Sobolowie pozwoli nam zaoszczędzić kilkaset tysięcy złotych rocznie.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Dąbrowa Tarnowska: Pragnienie ciszy

Przeciwni takiemu rozwiązaniu są nie tylko nauczyciele pracujący w szkole, ale także uczniowie oraz ich rodzice. W dniu, kiedy radni w sposób zdalny podejmowali decyzję o likwidacji placówki, zorganizowali oni protest przed urzędem gminy. Rodzice uczniów i kadra nauczycielska nie kryją swojego oburzenia zachowaniem gminnych władz. Według nich w ciągu ostatnich 12 lat wychowankowie szkoły zostali laureatami w dziesiątkach konkursów międzynarodowych, ogólnopolskich, zdobywając także bardzo wysokie noty w przesłuchaniach CEA. Placówka zapewnia uczniom komfortowe warunki pracy i nauki, posiadając: wytłumione sale, fortepiany, pianina, instrumenty perkusyjne i dęte, a także studio nagrań oraz transport dla uczniów z sąsiednich miejscowości.

– Prawda jest taka, że dla uczniów Szkoły Muzycznej I stopnia w Sobolowie, ewentualna likwidacja placówki jest końcem ich edukacji muzycznej i pozbawieniem możliwości realizacji marzeń i pasji. Co więcej, decyzja taka będzie skutkowała pogłębieniem dysproporcji w dostępie do kultury między uczniami z terenów wiejskich a dziećmi mieszkającymi w mieście – nie ma wątpliwości Anna Dziurdzia, nauczycielka Szkoły Muzycznej w Sobolowie, a także inicjatorka internetowej petycji ws. utrzymania placówki, którą podpisało ponad 1200 osób. – Zdajemy sobie sprawę z tego, że gmina Łapanów ma problemy finansowe, ale nie można rozwiązywać ich kosztem dzieci. Wydaje mi się, że przede wszystkim niektórzy radni nie są zbyt pozytywnie nastawieni do stowarzyszenia i dlatego podjęli taką decyzję. Uczniowie bardzo przeżywają całą sytuację. Tuż przed sesją rady gminy napisali nawet odręcznie listy do radnych z prośbą o to, aby nie likwidowali ich szkoły. Najwidoczniej ich głos był dla radnych kompletnie bez znaczenia. Trzeba jednak zaznaczyć, że radni, podejmując swoją decyzję, zapomnieli o warunku koniecznym do zamknięcia szkoły, a mianowicie o utrzymaniu ciągłości edukacji, przez zapewnienie uczniom miejsc w innych placówkach. Sąsiednie szkoły nie mają bowiem możliwości przyjąć aż 170 dzieci, co więcej, nie posiadają klas takich specjalności jak: kontrabas, waltornia czy sakshorn. Wszystko to spowoduje, że uczniowie naszej szkoły nie będą mieli możliwości kontynuowania swojej edukacji. Większość rodziców nie jest w stanie dowozić dzieci do innych szkół, dlatego Szkoła Muzyczna w Sobolowie, mając do dyspozycji busa, zapewnia dzieciom transport oraz wykwalifikowaną opiekę podczas dojazdu.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Arkadiusz Mikuła: Inwestujemy w gminę i mieszkańców

Władze Szkoły Muzycznej I stopnia w Sobolowie twierdzą, że uchwałę podjęto z naruszeniem prawa, ponieważ zabrakło opinii związków zawodowych oraz prawomocnej opinii ministra kultury. – Zaraz po wydaniu pozytywnej opinii przez ministra, rodzice złożyli wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy i minister przyjął go do procedowania. Sami wystąpiliśmy z kolei do wojewody o uchylenie podjętej przez radnych uchwały – mówi Stanisław Chmielek, kierownik Szkoły Muzycznej w Sobolowie. – Czuję się ojcem tej szkoły. To moje dziecko, bo to ja przed 12 latami zakładałem tę placówkę. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby ją uratować. Uważam, że cała sprawa ma charakter polityczny, a nie ekonomiczny. Część radnych chce w ten sposób zemścić się na mojej osobie kosztem szkoły, a to dlatego, że przed sześcioma laty zablokowałem przeniesienie placówki do Szkoły Podstawowej. Mam jednak pomysł, jak rozwiązać ten problem. Jeśli resort kultury zdecyduje o likwidacji placówki, to będziemy chcieli ją przejąć, jako Stowarzyszenie Orkiestra Dęta Sobolów. Ze względów formalnych może nastąpić to jednak dopiero od 1 września 2023 roku. Wydaje mi się jednak, że jeżeli radnym zależy na dobru dzieci oraz ich rozwoju, to utrzymywanie szkoły jeszcze przez rok na pewno nie będzie dla nich problemem…

Wójt gminy Łapanów Andrzej Śliwa przyznaje, że w okresie naprawczym zadaniem gminy jest szukanie oszczędności na wszelkie możliwe sposoby, zwłaszcza że w ubiegłym roku do subwencji oświatowej gmina dołożyła 540 tys. zł. – Sam jestem przeciwnikiem likwidacji szkoły. Chciałem, aby jej prowadzeniem zajęło się Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, jednak spotkało się to z odmową ze strony resortu. Mogę jednak zapewnić, że będę robił, co w mojej mocy, aby ta szkoła nie zniknęła z naszej gminy. Oczywiście radni podjęli już uchwałę w tej sprawie, ale w każdej chwili może ona zostać cofnięta. Mamy czas do końca kwietnia, aby uratować tę placówkę. Przez ten czas będziemy szukać najlepszego rozwiązania. Jeżeli pojawi się szansa, aby szkołę przejęło stowarzyszenie, to będę apelował do radnych, aby nawet kosztem wyższych stawek za czynsz, prowadzić szkołę jeszcze przez kolejny rok, by w ten sposób ciągłość edukacji została zachowana.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Wody nam nie zabraknie

Autor: Sebastian Czapliński/ TEMI.pl

*Tekst ukazał się na łamach tarnowskiego tygodnika TEMI.

Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.