Tuchów: Powiat nie dołoży do chodników

Na początku ubiegłego roku mieszkańcy ulicy Partyzantów w Tuchowie zaapelowali do tamtejszych władz o wybudowanie chodnika przy tamtejszej drodze powiatowej. Swoją prośbę argumentowali tym, że jest to jeden z najniebezpieczniejszych odcinków w powiecie, gdzie bardzo często dochodzi do przekraczania prędkości przez kierowców. Niestety do budowy chodnika ostatecznie nie dojdzie, ponieważ przez najbliższe lata gmina nie może liczyć w tym zakresie na żadne dofinansowanie ze strony powiatu.

Ulica Partyzantów w Tuchowie

Powiat tarnowski przez najbliższe kilka lat nie będzie współfinansował budowy chodników przy drogach powiatowych w gminie Tuchów. Skąd taka decyzja? Włodarze podtarnowskiej gminy zdecydowali się na pokrycie jedynie miliona złotych z kwoty 1 950 000 zł brakującej do przebudowy drogi powiatowej Karwodrza – Ładna. W ten sposób brakująca kwota w formie rat będzie odciągana od inwestycji dotyczących budowy chodników w gminie Tuchów, które miały być realizowane w najbliższych latach. – To prawda. Nie będziemy dokładać do budowy chodników przez najbliższe 6-7 lat w tamtejszej gminie. Taką zawarliśmy umowę. Wynika to z tego, że włodarze gminy Skrzyszów zdecydowali się dołożyć do inwestycji związanej z przebudową odcinka Karwodrza – Ładna 1 950 000 zł. Drugie tyle miała dołożyć gmina Tuchów, jednak ostatecznie postanowiła przeznaczyć na ten cel jedynie milion złotych. Chcemy wszystkich traktować jednakowo, więc podjęto decyzję, że brakująca kwota będzie pokryta z inwestycji, które gmina planowała wykonać w zakresie budowy chodników przy drogach powiatowych. Oczywiście gmina może wykonywać takie prace we własnym zakresie, ale zamiast 50 proc. dofinansowania ze strony powiatu, może liczyć na zaledwie niewielki procent od całości inwestycji – mówi starosta tarnowski, Roman Łucarz.

Rozgoryczenia takim obrotem spraw nie ukrywają przede wszystkim mieszkańcy ulicy Partyzantów w Tuchowie, którzy od kilkunastu miesięcy starali się o budowę chodnika przy tamtejszej drodze powiatowej. – Skierowaliśmy pisma nie tylko do gminnych władz, ale również do Zarządu Dróg Powiatowych, czy policji. Co ciekawe to właśnie policjanci w specjalnym piśmie skierowanym do starosty jednoznacznie stwierdzili, że na tym odcinku istnieje poważne zagrożenie bezpieczeństwa pieszych, a świadczy o tym m.in. sytuacja z 2013 roku, kiedy doszło do potrącenia pieszego ze skutkiem śmiertelnym. Pomimo tego, że jest to teren zabudowany, samochody poruszają się tutaj bardzo szybko. Sytuacja nasila się w zimie, ponieważ na odcinku znajduje się spore wzniesienie i aby kierowcy mogli je pokonać, często zmuszeni są do zwiększenia prędkości swojego pojazdu. Poza tym, na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa właśnie to miejsce jest najczęściej oznaczanym przez mieszkańców. Ilość zgłoszeń na tym odcinku stanowi niemal 90 proc. zgłoszeń z terenu całej gminy. Sami policjanci przyznali, że droga przy ul. Partyzantów jest jedną z najniebezpieczniejszych tras w całym powiecie – mówią mieszkańcy.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Z podtarnowskiej gminy na wielki ekran. Sandra Kwaśny i jej historia

Gminne władze pomimo tego, że zdają sobie sprawę, iż chodnik na tamtejszym odcinku jest konieczny, to po decyzji zarządu powiatu o braku finansowania budowy chodników przy drogach powiatowych w najbliższych latach, mają w pewien sposób związane ręce. Co ciekawe podczas posiedzenia Komisji Budżetowej, która pracowała nad budżetem gminy na rok 2018, podjęto decyzję o przesunięciu kwoty 80 tys. zł przeznaczonej na budowę chodników przy drogach powiatowych i dołożenie dodatkowych 20 tys. na chodniki przy drogach gminnych. W ten sposób łącznie 100 tys. zł ma trafić na budowę chodników przy ul. Polnej i ul. Długiej.

– Nie jesteśmy w stanie pokryć całości prac związanych z budową chodnika przy ulicy Partyzantów. Nie stać nas na taką inwestycję – mówi zastępca burmistrza Tuchowa, Kazimierz Kurczab. – Na tamtejszym odcinku bardzo sprawnie działają policjanci, którzy wyłapują kierowców przekraczających prędkość. Nie ukrywam, że budowa chodnika w tamtejszym miejscu jest jak najbardziej zasadna, jednak decyzja powiatu praktycznie zabiera nam możliwość wykonania tej inwestycji w najbliższym czasie. Po części jestem zaskoczony takim obrotem spraw, ponieważ w jakimś stopniu jesteśmy karani za inwestycję, która tak naprawdę dotyczy drogi powiatowej. Do budowy chodników przylegających do dróg gminnych nikt nam nie dokłada, więc nie rozumiem, dlaczego my musimy dołożyć do przebudowy odcinka Karwodrza – Ładna kosztem innych inwestycji w gminie?

Mieszkańcy ulicy Partyzantów wciąż liczą na to, że uda im się jeszcze wpłynąć na włodarzy Tuchowa i wywalczyć upragniony chodnik. – Nie dość, że na tym odcinku nie mamy chodnika, to dodatkowo nie ma wydzielonego pobocza. Nie tak dawno jedna z mieszkanek została uderzona lusterkiem samochodu, który wyprzedzał inny pojazd. Droga jest idealnym połączeniem dla kierowców poruszających się w stronę Rzeszowa, dlatego przemieszcza się nią naprawdę dużo pojazdów, w tym samochodów ciężarowych. Jeżeli gminne władze nie podejmą żadnych kroków w tym temacie, to wkrótce może dojść do podobnej tragedii, jak tej w 2013 roku.

WARTO PRZECZYTAĆ:   Popłyną na wodociągach?

Autor: Sebastian Czapliński/ TEMI.pl
*Tekst ukazał się na łamach tarnowskiego tygodnika TEMI.

Dodaj komentarz