Taka recenzja, to sama przyjemność… Już dziś (1 kwietnia) premiera najnowszego albumu „Normalność” którego autorami są raperzy Basti oraz Zet. Z tej okazji postanowiłem przygotować dla Was recenzję ich najnowszej płyty, która wpadła w moje ręce ponad tydzień temu, a której jestem patronem medialnym.
Umówiłem się z chłopakami, że pomimo tego, iż w ten sposób niejako „podpisałem się” pod ich dziełem, to i tak moja recenzja będzie szczera, wiec zaprezentuję Wam wszystkie plusy i minusy ich dzieła.
Płyta „Normalność” od Basti’ego i Zet’a to rapowy projekt, który wpisuje się w ich typowy styl – mocno ideowy, komentujący rzeczywistość i często kontrowersyjny. Raperzy poruszają tematy takie jak: polityka i społeczeństwo, patriotyzm i historia, media i propaganda, wartości rodzinne, krytyka współczesnych zmian kulturowych.
Na krążku znajduje się 19 utworów (3 z nich to remixy utworów, które znajdują się na płycie). Teksty są bardzo bezpośrednie i ostre. Często mają konserwatywny i narodowy punkt widzenia. Osoby, które nie znają twórczości Basti’ego, początkowo mogą uważać, że kontrowersja i bezpardonowość leją się w kolejnych utworach strumieniami, jednak… ja sam znając jego twórczość z poprzednich płyt, widzę, że nie jest on już tak bezkompromisowy jak dawniej (i bardzo dobrze), ponieważ w obecnych czasach (pomimo, że bardzo trudnych z wielu względów) zdecydowanie lepiej zachować dystans do pewnych spraw, niż iść na bezpośrednie zwarcie. I myślę, że Basti na przestrzeni lat, doskonale zdał sobie z tego sprawę i chwała mu za to.
Najlepsze utwory na płycie? Zaprezentuję Wam swoje TOP 3 (kolejność przypadkowa). Pierwszym z nich jest utwór „#11Idę”. Tytuł nawiązuje do 11 listopada, czyli Narodowego Święta Niepodległości. „Idę” oznacza tu udział w Marszu Niepodległości. Raperzy pokazują siebie jako ludzi, którzy: „idą mimo wszystko”, nie przejmują się krytyką, chcą bronić swojej wizji Polski. W utworze czuć dumę z bycia Polakiem. W moim odczuciu jest to w pewien sposób „hymn tej płyty” i całego projektu. Jeżeli potrzebujecie utworu motywacyjnego, to bez wątpienia jest on jednym z nich!
Kolejnym utworem wartym uwagi jest „Polski syn”. Jest to utwór o tożsamości narodowej i wychowaniu w duchu patriotyzmu. W tekście możemy znaleźć słowa z polskiego hymnu: „Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy” i informacje, że będąc „Polskim synem”, zawsze stajemy na baczność, kiedy śpiewamy Mazurka Dąbrowskiego. Uważam, że jest to jeden z najlepszych kawałków na płycie, obok którego na pewno nie można przejść obojętnie. Zresztą wydaje mi się, że w tym przypadku mam „dobrą czutkę”, bo jak zapewnili mnie Basti i Zet, niebawem rozpoczną się prace nad stworzeniem… teledysku do tego utworu. Widocznie jest potencjał na hit!
Trzecim moim ulubionym utworem na płycie jest utwór „Ogień”, który przedstawia historię Józefa Kurasia, czyli jednej z najbardziej kontrowersyjnych postaci polskiej historii powojennej. Po 1945 roku Józef Kuraś nie uznał władzy komunistycznej w Polsce, stworzył własny oddział partyzancki, walczył z: UB, milicją i funkcjonariuszami nowego systemu. Zalicza się go do „Żołnierzy Wyklętych”. Dlaczego uznaje się go za postać kontrowersyjną? Ponieważ pomimo tego, iż według jego zwolenników był bohaterem walki z komunizmem, był obrońcą lokalnej ludności, czy symbolem oporu, to jego przeciwnicy zarzucają mu z kolei, że jego oddział dopuszczał się zabójstw cywilów, napadów, a także oskarża się go o akcje przeciwko mniejszościom narodowym w naszym kraju. Pomimo kontrowersyjnego życiorysu, Basti i Zet stanęli na wysokości zadania i w kapitalny sposób przedstawili nam w swoim utworze jego historię. Dodatkowo sam Basti melodyjnym refrenem ukazuje swoje zupełnie nieznane do tej pory oblicze. Wielki plus za to wykonanie! A teledysk do utworu? Majstersztyk!

Było o plusach… To może co nieco o minusach? Z mojego punktu widzenia doszukuję się w zasadzie jednego, ale który dotyka dwóch utworów. Mam tutaj na myśli kawałki: „Kobiety Lewicy” i „Kto nie skacze”. Już mówię w czym rzecz… Jak najbardziej rozumiem zamysł artystów, aby w tych utworach zadrwić, wyśmiać kwestie, które proponuje nam Lewica, a także rząd Donalda Tuska i ludzie z nim powiązani. Na pewno są to utwory z przymrużeniem oka, z humorem, które mają wywołać uśmiech na ustach odbiorców i za to na pewno brawa, ale… tutaj należy zadać sobie pytanie, czy na tak „poważnej” płycie, przy tak wielu wartościowych treściach, które na niej się znajdują, jest sens w pewien sposób promować negatywne postawy, które serwują nam nasi rządzący (nawet jeśli w pewien sposób je wyśmiewając)? Nie wiem… Ja sam nie poszedłbym w tym kierunku… I pomimo tego, że oba te numery są skoczne, są „pozytywne”, to jednak słuchając ich, odczuwam pewien dyskomfort… Uważam, że przy talencie, jaki posiadają Basti i Zet (a mam tutaj na myśli nie tylko talent muzyczny, ale także kompozytorski, edukacyjny, itp.) nie ma większego sensu, aby zagłębiali się w politykę i „polityczne gierki” poszczególnych partii politycznych. Niech one same żyją w swojej bańce. Polacy (i to z różnych środowisk) mają już naprawdę serdecznie dość tych „gadających głów” w mainstreamowych mediach, które wygadują coraz to większe bzdury. Nie ma sensu karmić ich (nawet w sposób żartobliwy) kolejnymi utworami z politykami w roli głównej. To taki kamyczek do ogródka z mojej strony…
Biorąc jednak pod uwagę cały projekt i całą płytę „Normalność” nie pozostaje mi nic innego, jak po prostu z całego serca ją Wam polecić. Jeżeli mamy w tym kraju twórców, którzy swoją twórczością, chcą nasze społeczeństwo uczyć historii, miłości do Ojczyzny, chcą przekazywać nam piękne wartości, którymi powinniśmy kierować się w naszym życiu, to Basti i Zet bez wątpienia są w tym wąskim gronie takich artystów. Jestem przekonany, że jeżeli zdecydujecie się na zakup tej płyty, to z całą stanowczością uznacie, że nie były to źle wydane pieniądze! Ja sam posiadając ten krążek od nieco ponad tygodnia, przesłuchałem go już kilkanaście razy. On uzależnia, a uzależniają przede wszystkim treści i przekaz na nim zawarty! Jeżeli potrzebujesz motywacji do działania na kolejne dni, tygodnie, miesiące, lata, a także potrzebujesz utwierdzić się w przekonaniu, że bycie Polakiem to naprawdę powód do dumy, po prostu musisz kupić tę płytę! Nie ma innej opcji!







Comments are closed, but trackbacks and pingbacks are open.